We wtorek od rana urzędy w Polscy zostały sparaliżowane. Przez kilka godzin nie działał System Rejestrów Państwowych. Nie można było załatwić żadnych formalności. Urzędnicy nie byli w stanie zarejestrować samochodu czy wydać dowodu osobistego. Nie było też rejestracji urodzeń ani zgonów.
Dlaczego? Nie działały systemy: Obywatel.gov.pl, Pz.gov.pl, Cepik.gov.pl, Epuap.gov.pl. Niedostępne były także systemy SRP, CEPiK oraz ePUAP.
Awarię udało się opanować około godziny 13. – ustaliła „Rzeczpospolita". Wciąż nie wiadomo, co było jej przyczyną. Nieoficjalnie mówi się, że niestabilność działania jednego z komponentów systemu. Jak zapewniono „Rz", nie zagraża wyciek danych użytkowników.
Centralny Ośrodek Informatyki informował, że działanie Systemu Rejestrów Państwowych, CEPiK oraz ePUAP zostało przywrócone.
– Oznacza to, że obsługa obywateli w urzędach może być prowadzona normalnie. Trwają prace nad przywróceniem działania e-usług oraz stron internetowych – napisano w komunikacie.
W Centralnym Ośrodku Informatyki natychmiast został powołany sztab kryzysowy, by jak najszybciej przywrócić normalne działanie systemów. Awarię udało się usunąć i obecnie, zdaniem MC, systemy działają już normalnie.
Urzędy informowały o awarii na swojej stronie internetowej i profilu portalu społecznościowego. Niestety, wiele procedur wymaga ściągnięcia danych z systemu, nawet więc osobiste stawiennictwo w urzędzie nie dawało gwarancji załatwienia sprawy. Najlepszym rozwiązaniem jest odłożenie wizyty w urzędzie do czasu usunięcia awarii lub przynajmniej wcześniejsze sprawdzenie, czy konkretną sprawę będzie można wyjaśnić.
Awaria systemów nie jest w Polsce sytuacją bez precedensu. Podobny paraliż przydarzył się np. w listopadzie 2016 r. Wówczas padły CEPiK, BIP, ePUAP czy portal obywatel.gov.pl. Nie dało się wtedy zalogować do tych systemów, ani dokonać w nich podstawowych czynności.