- Z drugiej strony skraca terminy przedawnienia. Ogólny termin przedawnienia, który wynosił 10 teraz będzie wynosił 6 lat. Ten termin dot. zarówno dochodzenia jak i egzekwowania roszczeń - dodał.
Czytaj także: Nowe zasady egzekucji długów
Ekspert przypomniał, że z perspektywy roszczeń przedsiębiorców kierowanych wobec konsumentów mieliśmy okres 3 lat i nie ulega on zmianie.
- Ten okres 6 lat też nie jest bezwzględny. Wierzyciel może go przerwać wszczęciem postępowania egzekucyjnego. Jest to czynność, która zmierza do zaspokojenia roszczenia - powiedział.
- W momencie, w którym komornik wyda prawomocne postanowienie o umorzeniu, to od tego momentu liczymy te 6 lat na nowo – mówił dalej.
Zdaniem prawnika jest to logiczne, ponieważ wierzyciel nie zwlekał z dochodzeniem swojej należności.
- Dłużnik zawsze miał możliwość złożyć zarzut przedawnienia. Dziś ustawa idzie o krok dalej - podsumował.