Jak informowaliśmy, od dziś, 14 lipca, obowiązuje ustawa o aplikacji mObywatel, która pozwoli zostawić w domu dowód osobisty i załatwić kilka urzędowych spraw przez smartfona. Rządowa aplikacja na smartfona mObywatel 2.0. zawiera bowiem mDowód - elektroniczne narzędzie potwierdzania tożsamości.
Czytaj więcej
W piątek 14 lipca weszła w życie ustawa o aplikacji mObywatel. Dostępna jest rządowa aplikacja na smartfona mObywatel 2.0. Pozwoli zostawić w domu...
Wirtualna Polska informuje jednak, że wiele osób zgłasza problemy, najczęstszym jest komunikat dotyczący "braku połączenia" z internetem, choć inne aplikacje działają bez problemu. Internauci donoszą o tym, że aktualizacja aplikacji mObywatel na iPhone powoduje problemy z pobraniem dokumentów. Wiele osób na portalach społecznościowych pisze po prostu: "nie działa".
"U mnie działa" - stwierdził tymczasem minister cyfryzacji Janusz Cieszyński, zamieszczając zrzut ekranu ze swojego mDowodu.
Natomiast Centralny Ośrodek Informatyki przyznał, że w związku z dużym zainteresowaniem aplikacją mObywatel, u niektórych użytkowników pojawiły się problemy techniczne w działaniu aplikacji. "Pracujemy nad tym, żeby rozwiązać je jak najszybciej!" - napisał COI w piątek rano.
Po południu minister Janusz Cieszyński tłumaczył Interii:
- Mamy siedem dowodów skutecznie założonych na sekundę. Część użytkowników "odbija się" w aplikacji, co może wynikać z kilku rzeczy, każdy przypadek jest inny. Ktoś może mieć nieaktualne oprogramowanie w telefonie, niekompatybilny model - powiedział minister cyfryzacji.
Jak twierdzi, nie mniej istotny jest problem wydajności rządowego systemu:
- Jest najbardziej obciążony w trakcie generowania nowego dokumentu. Mamy tu do czynienia z zaawansowaną kryptografią i szyfrowaniem. Jeżeli chcemy zrobić to wszystko bezpiecznie, musimy oszacować jakieś maksymalne obciążenie. Kiedy dokumenty zostaną wygenerowane, wszystko będzie działać bez problemu - usłyszała Interia od Cieszyńskiego.