Jak kupować polisę ubezpieczeniową na wakacje. Poradnik

Koszty pomocy medycznej i leczenia w razie nieszczęśliwego wypadku za granicą mogą być bardzo wysokie, trudne do nagłego pokrycia z budżetu domowego. Ratunkiem jest polisa ubezpieczeniowa, pod warunkiem, że została prawidłowo wybrana i zawarta.

Publikacja: 01.07.2024 16:07

Jak kupować polisę ubezpieczeniową na wakacje. Poradnik

Foto: Adobe Stock

Na starcie tegorocznego sezonu wakacyjnego Polska Izba Ubezpieczeń przypomniała, na co zwrócić uwagę, kupując ubezpieczenie turystyczne, jakie są koszty określonych procedur medycznych w krajach często odwiedzanych przez Polaków oraz jak pomagają ubezpieczenia turystyczne.

Ubezpieczenia turystyczne. Najważniejsze są koszty leczenia

– Trudno zacząć wakacje od rozpatrywania najgorszego możliwego scenariusza, jednak jest to najlepsza metoda, by dobrze wybrać ubezpieczenie i zapewnić sobie pomoc w trudnej sytuacji – przekonuje Polska Izba Ubezpieczeń. I dodaje, że najważniejszym składnikiem ubezpieczenia turystycznego jest ubezpieczenie kosztów leczenia.

PIU zebrała informacje o przykładowych stawkach za określoną pomoc medyczną w często odwiedzanych przez Polaków krajach.

Czytaj więcej

To nie sezon na tanie wakacje „last minute”. Ceny w biurach podróży znowu w górę

I tak w Egipcie konsultacja lekarza – wizyta hotelowa, przy prostych zachorowaniach, to koszt 150 euro. Hospitalizacja dobowa, związana np. z zatruciem, to 1000 euro, wylew krwi do mózgu po urazie głowy (kilkudniowa hospitalizacja na oddziale intensywnej terapii) – 10 000 euro, komora dekompresyjna po nurkowaniu – 18 000 euro.

We Włoszech przeziębienie, zapalenie spojówek, biegunka, wysypka – 150 euro, stłuczenie nogi bez złamania (proste urazy, wizyta w klinice ortopedycznej, prześwietlenie, orteza) – 900 euro, uraz nogi ze złamaniem, wizyta, prześwietlenie, gips, leki – 1500 euro, zawał serca, koronarografia, wylew, udar – 8000 euro, rekonstrukcja więzadeł i aparatów ACL (zabieg operacyjny) – 17 000-20 000 euro.

W Turcji koszt wizyty hotelowej to 150 euro, wizyta ambulatoryjna z transportem do placówki medycznej – 250 euro, wizyta w placówce po urazie głowy, założenie szwów, prześwietlenie – 1500 euro, zapalenie wyrostka robaczkowego, 3-dniowa hospitalizacja – 8500 euro.

W Niemczech przeziębienie, proste zachorowania, wizyta w placówce medycznej, bez konieczności wykonywania dodatkowych badań to koszt 100 euro, wizyta domowa – 250 euro, wizyta ambulatoryjna na ostrym dyżurze, np. przy urazach – 500 euro, wypadek przy pracy i 3-dniowa hospitalizacja – 3000 euro, a wypadek komunikacyjny, zapalenie mięśnia sercowego, zawał, udar i około 10-dniowa hospitalizacja – 25 000 euro.

I jeszcze Stany Zjednoczone. Tam wizyta w punkcie Urgent Care, Walk-In Clinic to koszt 150 dol., infekcja z gorączką u dziecka (wizyta domowa pediatry) – 500 dol., wypadek na rowerze, złamanie nogi, wizyta na ostrym dyżurze – 6500 dol., 4-dniowa hospitalizacja związania z zaburzeniami rytmu serca – 35 000 dol., a hospitalizacja związana z wypadkiem samochodowym – 128 000 dol.

– Sumy ubezpieczenia dotyczące kosztów leczenia muszą uwzględniać wydatki związane z najtrudniejszymi przypadkami. W Europie powinny opiewać na minimum kilkadziesiąt tysięcy euro. Wyjazd do USA, Azji, Ameryki Południowej czy Afryki wymaga znacznie wyższych sum ubezpieczenia, potrzebne może być nawet kilkaset tysięcy euro – podpowiada Polska Izba Ubezpieczeń.

Zwraca uwagę, że koszty leczenia za granicą wzrosły średnio o 20 proc. w ciągu ostatnich dwóch lat, w niektórych dalszych krajach nawet o 100 proc.

Ważne koszty ratownictwa i transportu

– Koszty ratownictwa i poszukiwania to kolejny ważny składnik polisy turystycznej – przypomina PIU.

Tu również suma ubezpieczenia nie może być niska, zwłaszcza gdy planujemy aktywny wypoczynek. Godzina lotu helikoptera, którego zadaniem jest ściągnięcie turysty z wysokich gór, kosztuje nawet kilka tysięcy euro. Minuta lotu helikoptera w Austrii to aż 120 euro. Jeśli konieczne będzie uruchomienie akcji poszukiwawczej, koszty wielokrotnie wzrosną.

Czytaj więcej

Ciemna strona turystyki. Goście potrzebni miastom, ale nie zastąpią mieszkańców

Istotnym elementem polisy jest również transport ubezpieczonego turysty. W razie wypadku, powrót w planowanym terminie, np. rejsowym samolotem lub samochodem, może nie być możliwy. Konieczna będzie wtedy organizacja specjalistycznego transportu karetką lub specjalnym samolotem, w asyście lekarza. Koszty transportu obejmują również transport zwłok. Przykładowo, koszt sprowadzenia zmarłej osoby z Turcji lub Egiptu waha się między 18 000 a 35 000 zł (w zależności od tego, czy ciało poddawane jest kremacji na miejscu).

NNW, bagaż, OC w życiu prywatnym, assistance i dodatkowe opcje

Dobre ubezpieczenie turystyczne zawiera ponadto NNW – ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków, ubezpieczenie bagażu, a także ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym. – W tych przypadkach również suma gwarancyjna nie powinna być najniższa, ponieważ szkody wyrządzone przez nas mogą być kosztowne – zauważa PIU.

Istotnym uzupełnieniem ochrony są usługi assistance. Ubezpieczyciele oferują tu pełen wachlarz dodatkowych usług. Standardem jest stały dostęp do serwisu pomocy w języku polskim na całym świecie.

– Ubezpieczenie musi odpowiadać naszym potrzebom i odzwierciedlać to, co planujemy podczas urlopu. Jeśli planujemy takie aktywności, jak np. nurkowanie, wspinaczkę, jazdę konno czy inne sporty ekstremalne, powinniśmy upewnić się, że aktywności te są objęte ochroną i rozszerzyć standardową ochronę ubezpieczeniową, tak by obejmowała ryzyka związane z tymi formami aktywnego wypoczynku – podpowiada Polska Izba Ubezpieczeń.

Dla osób chorych przewlekle istotne jest zaznaczenie opcji, która obejmuje zaostrzenie choroby przewlekłej podczas pobytu za granicą. W zależności od oferty ubezpieczyciela, może to być w standardzie – ujęte w kosztach leczenia lub jako opcja dodatkowa.

PIU przypomina też, że wiele dobrowolnych ubezpieczeń, które zawieramy w Polsce, działa również w zagranicznych wypadkach. Warto sprawdzić zakres terytorialny naszych polis przed wyjazdem.

Możemy skorzystać z naszych ubezpieczeń wypadkowych (NNW) i polis na życie.

Ubezpieczenia komunikacyjne

– Jeśli ruszamy w podróż samochodem, pamiętajmy o sprawdzeniu ważności polisy OC. W razie spowodowania szkody za granicą bez ważnego OC, koszty poniesiemy z własnej kieszeni. W niektórych krajach kary za brak OC są bardzo wysokie, m.in. w Belgii, Grecji czy Niemczech, karą może być pozbawienie wolności. Do tego w niektórych państwach dochodzi utrata prawa jazdy, a nawet konfiskata pojazdu – zauważa Polska Izba Ubezpieczeń.

Radzi też, by sprawdzić zakres posiadanego ubezpieczenia autocasco i assistance. Polisa AC pomoże nam nie tylko, gdy to my spowodujemy szkodę, ale również wtedy, gdy szkoda nie będzie z naszej winy. Kontakt z ubezpieczycielem na miejscu wypadku jest niezbędny i ułatwi nam postępowanie w trudnej sytuacji. Zazwyczaj Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU) przewidują, że pojazd uszkodzony za granicą może zostać naprawiony w zakresie niezbędnym do kontynuowania bezpiecznej jazdy (naprawa prowizoryczna). OWU określają limit kosztów tej naprawy. Jeżeli koszt naprawy prowizorycznej przekracza ten limit, wówczas naprawa pojazdu za granicą RP może nastąpić po uzgodnieniu z ubezpieczycielem albo pojazd zostanie odholowany do Polski, także w ramach limitów określonych w OWU.

W razie awarii lub stłuczki skorzystamy też z assistance. Kluczowy jest w tym przypadku limit kilometrów holowania i zakres pomocy (hotel, auto zastępcze). – Dlatego, kupując ubezpieczenie, zapytajmy agenta o te parametry i sprawdźmy OWU – radzi PIU.

Autocasco i assistance można dokupić przed wyjazdem zagranicznym, niezależnie od OC. Jeżeli nie mamy AC i assistance, i jesteśmy sprawcą szkody, to koszty naprawy naszego auta w całości obciążą nasz portfel. Jeżeli jesteśmy poszkodowanym, to szkodę można zgłosić w państwie wypadku ubezpieczycielowi OC sprawcy lub w państwie zamieszkania poszkodowanego reprezentantowi wyznaczonemu przez ubezpieczyciela sprawcy. W ustaleniu tych danych pomoże Polskie Biuro Ubezpieczeń Komunikacyjnych (PBUK). Zakres i wysokość odszkodowania są uzależnione od przepisów obowiązujących w państwie wypadku.

Polisa z biurem podróży?

– Największym błędem polskich turystów jest to, że nie wnikają w szczegóły oferowanego im ubezpieczenia turystycznego w biurze podróży, nie czytają OWU, nie znają wyłączeń i nie zwracają uwagi na podane sumy ubezpieczenia – ocenia PIU. – Biura podróży mogą korzystać z usług różnych zakładów ubezpieczeń, nie tylko tych, które działają na polskim rynku. A to oznacza, że mogą obowiązywać inne zasady dotyczące świadczonej ochrony, w tym wyłączeń, czy np. zgłaszania reklamacji – dodaje.

Biura turystyczne zazwyczaj oferują różne warianty ubezpieczeń podróżnych: od najtańszego – najskromniejszego pod względem oferowanego zakresu, po najszerszy, kompleksowy pakiet ochrony. Do każdej wycieczki na mocy ustawy o usługach turystycznych dołączają obowiązkowo pakiet podstawowy, którego suma ubezpieczenia nie przekracza zwykle 100-150 tys. zł.

– Jeśli oferta nie odpowiada wszystkim planowanym przez nas aktywnościom, nie zawiera np. ochrony w razie wypadku przy uprawianiu określonych sportów, czy oferuje zbyt niskie sumy ubezpieczenia, warto wykupić dodatkową polisę – radzi PIU.

Gdzie kupić dobre ubezpieczenie turystyczne? Ile powinno kosztować?

Możliwości jest wiele. Można skorzystać z pomocy agenta, który doradzi najkorzystniejszy wariant, kupić polisę na stronie ubezpieczyciela, z pomocą jego infolinii, w multiagencji, poprzez bank, ale też poprzez biuro podróży, które oferuje różne warianty polis. Ubezpieczenia turystyczne oferują też inne podmioty, np. dostawcy kart multiwalutowych.

– To, w jakim systemie prawa działa ubezpieczyciel, jest zaznaczone w umowie. Sprawdźmy to. Warto korzystać z ubezpieczeń oferowanych przez zakłady działające na polskim rynku. Ułatwi nam to zrozumienie zapisów umowy i porozumienie się z ubezpieczycielem, który jest nadzorowany przez Komisję Nadzoru Finansowego – podpowiada Polska Izba Ubezpieczeń. – Ułatwi to przede wszystkim uzyskanie pomocy, będziemy obsługiwani przez polskie centrum pomocy – dodaje.

Na stronie knf.gov.pl można sprawdzić, czy dany zakład podlega polskiemu nadzorowi. W kwestiach spornych mamy pewność, że reklamacje i odwołania będą rozpatrywane bez konieczności tłumaczenia dokumentów, według polskiego prawa.

Na koniec jeszcze jedna ważna rada PIU. Niezależnie od tego, gdzie kupimy polisę, jej koszt nie powinien być niższy niż 5 proc. wartości naszego wyjazdu bądź wycieczki. Koszt przeciętnej polisy turystycznej to jednorazowo kilkaset złotych, w zależności od liczby osób, zakresu, kierunku podróży – co przy koszcie całego wyjazdu stanowi zaledwie ułamek tej kwoty.

Na starcie tegorocznego sezonu wakacyjnego Polska Izba Ubezpieczeń przypomniała, na co zwrócić uwagę, kupując ubezpieczenie turystyczne, jakie są koszty określonych procedur medycznych w krajach często odwiedzanych przez Polaków oraz jak pomagają ubezpieczenia turystyczne.

Ubezpieczenia turystyczne. Najważniejsze są koszty leczenia

Pozostało 97% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ubezpieczenia
Poprzednie władze PZU nie otrzymały absolutorium
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Ubezpieczenia
Rada nadzorcza PZU przeciwko absolutorium dla byłego zarządu firmy
Ubezpieczenia
Z polisą huragany, nawałnice, burze i powodzie mniej straszne
Ubezpieczenia
Duża fuzja na rynku ubezpieczeń w Polsce
Ubezpieczenia
Na polisy wydajemy coraz więcej. OC będzie szybciej drożeć