Sprawa dotyczyła kobiety, która pozwała salon fryzjerski za nieudany zabieg rozjaśniania włosów. Procedurę przeprowadziła znana jej i sprawdzona już fryzjerka, ale tym razem dobrała inną metodę działania, co doprowadziło do katastrofy.

Zabieg zakończył się poważnym zniszczeniem włosów

Zastosowane preparaty okazały się zbyt silne jak na potrzeby jasnych już włosów klientki. W efekcie zostały one spalone – ich kondycja znacznie się pogorszyła, stały się one matowe, zaczęły masowo kruszyć się i wypadać. Skóra głowy była wysuszona i zaczerwieniona. Kiedy ich stan próbował poprawić kolejny już fryzjer, sypały się pasmo po paśmie.

Czytaj więcej:

Administracja Kiedy można zmienić ostateczną decyzję administracyjną?

Pro

W efekcie kobieta przez kolejne dwa lata musiała poświęcić na ratowanie wcześniej gęstych i zdrowych włosów. Dlatego postanowiła wstąpić na drogę sądową. Droga do uzyskania zadośćuczynienia nie była jednak łatwa, bo ubezpieczyciel salonu próbował przerzucić odpowiedzialność za zniszczenia włosów również na samą klientkę. Argumentował, że jej wyjazd na wakacje do ciepłego kraju wpłynął na ich stan.

Sąd przyznał klientce 14 tys. zł zadośćuczynienia

Sąd rejonowy uwzględnił jednak powództwo i zasądził 14 tys. zł zadośćuczynienia. Na okoliczność przyczynienia się do zniszczenia włosów wakacyjnego wyjazdu powołano zaś biegłą. Na podstawie jej opinii sąd uznał, że nie da się ocenić, w jakim stopniu – i czy w ogóle – czynniki takie jak słońce czy słona woda mogły przyczynić się do ostatecznego stanu włosów, niemniej bezsprzecznie zniszczonych przez nieprawidłowo wykonany zabieg. Sąd podkreślił, że włosy są symbolem kobiecości, a także ważnym elementem wyrażania siebie. Ich stan jest elementem dobrego samopoczucia. Z drugiej strony pełnią rolę termoregulacyjną i ochronną, jednak u człowieka tylko w ograniczonym zakresie. Wobec powyższego nie może budzić wątpliwości, iż uszkodzenie włosów wiązało się z wystąpieniem u powódki negatywnych przeżyć, a także ograniczeniem życia towarzyskiego.

Czytaj więcej

Stulatek nieznany z miejsca pobytu bez kuratora. Ważna uchwała SN

Poszkodowana unikała ludzi, straciła poczucie własnej wartości. Do tej pory leczy się psychiatrycznie – wyliczał sąd. Uzasadniając orzeczenie podkreślił też, że celem kobiety udającej się do salonu była poprawa poziomu jej atrakcyjności, zaś skutkiem – odrastające przez dwa lata włosy, których w tym czasie nie mogła farbować nawet, kiedy odrosty sięgały dziesięciu centymetrów. Sąd wziął również pod uwagę, że poszkodowana pracowała jako pielęgniarka, więc pozostawała w stałym kontakcie z innymi ludźmi dostrzegającymi znaczne zmiany w jej wyglądzie.

Sygnatura akt: I C 760/21

Więcej o raportach orzeczniczych