Zamieszki we Francji pokazały, że w żadnym kraju nie możemy czuć się obecnie całkowicie bezpieczni. Polscy turyści przebywający teraz we Francji, którzy zostali poszkodowani w wyniku tych wydarzeń, a także ci, którzy zdecydowali się nie przerywać swojego urlopu, nie powinni jednak załamywać rąk.
Przede wszystkim należy sprawdzić, co obejmuje wykupiona przez nas polisa ubezpieczeniowa, a jeżeli takiej polisy nie mamy, znaleźć ofertę ubezpieczenia, która nie będzie wyłączała takich zdarzeń jak zamieszki czy strajki lub odwołany lot czy rezygnacja z hotelu.
Jeżeli wynajmujemy samochód, również warto wykupić pełny zakres ubezpieczenia od uszkodzeń pojazdu. Nie można bowiem wykluczyć, że dozna on uszkodzeń z przyczyn od nas niezależnych właśnie z powodu gwałtownych wydarzeń.
Lotniskowe wypożyczalnie aut nierzadko stosują narzucone wzorce umowne, z którymi zwykle nie zapoznajemy się szczegółowo z uwagi na presję czasu, lokalne prawodawstwo i kolejkę kolejnych osób zainteresowanych wynajmem. Dobrze w takim wypadku zaznaczyć przy wynajmie, że oczekujemy określonej umowy albo potwierdzenia, że w razie bieżących wydarzeń to nie my będziemy zobowiązani do poniesienia kosztów naprawy samochodu.
Czytaj więcej
Francuski system prawny pozwala na szybkie karanie sprawców przestępstw przyłapanych na gorącym uczynku - podkreśla adwokatka Hanna Stypułkowska –...
– Rząd we Francji w rozporządzeniu zobowiązał towarzystwa ubezpieczeniowe do szybkiego pokrywania szkód powstałych w trakcie zamieszek. Dobrze będzie więc rozważyć także wykup ubezpieczenia już we Francji, gdyż to właśnie do tych ubezpieczycieli adresowane jest uchwalane prawo – podpowiada Piotr Pałka, radca prawny.
We wtorek 4 lipca 2023 r. prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił także pakiet prawny dla uporządkowania szkód, jakie powstały w wyniku zamieszek.
Pakiet ten wydaje się jednak adresowany jedynie do poszkodowanych przedsiębiorców, a nie turystów. Dlatego priorytet to dobra polisa ubezpieczeniowa.
Bilans strat materialnych dotyczy 5 tys. spalonych pojazdów, 1000 budynków podpalonych albo uszkodzonych, 250 zaatakowanych posterunków policji lub żandarmerii, podpalonych 10 tys. miejskich pojemników na odpady, ponad 1500 sklepów. Zniszczone zostały setki środków transportu miejskiego – autobusy, tramwaje.