– Wycieczki na majówkę praktycznie nie są droższe niż rok temu i nie ma odwołanych imprez – mówi Małgorzata Stańczyk z wyszukiwarki ofert wakacyjnych My Travel. Nadal jednak nie wiadomo, kiedy ostatecznie regulatorzy ruchu lotniczego, w tym europejska EASA i polski Urząd Lotnictwa Cywilnego, wydadzą pozwolenie do ponownego włączenia maszyn 737 MAX 8 do eksploatacji.

Według informacji, jaką „Rzeczpospolita" uzyskała od LOT, zgodnie z planem ruszą zapowiedziane rejsy z Krakowa do Bukaresztu, Szyman oraz Dubrownika, z Wilna do London City, z Warszawy do Bejrutu, do Miami, Warny, na Korfu i jesienne do Delhi i Kolombo oraz z Budapesztu do Bukaresztu oraz Brukseli.

Zmiana oprogramowania

Boeing zapowiedział w czwartek 14 marca wstrzymanie wszystkich dostaw MAX-ów do linii, które je zamówiły. Samoloty są nadal produkowane w zakładach w Renton, skąd odlecą na płytę Boeing Field w Seattle, albo Moses Lake w Eastern Washington. Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) zezwoliła bowiem na loty MAX-ów bez pasażerów.

– Nie ma żadnych zmian w procesie produkcji – informuje Boeing. Firma ma w tej chwili zamówienia na 5 tys. MAX-ów.

Biuro prasowe koncernu pytane przez „Rzeczpospolitą", jak długo może potrwać zmiana oprogramowania i jak będą wyglądać te procedury, przekazuje tylko, że nie jest w stanie udzielić odpowiedzi i odsyła do swojej strony internetowej. Tymczasem tam ostatnia informacja pochodzi z 14 marca i dotyczy decyzji Lufthansy o zakupie 20 dreamlinerów. Z kolei Reuters dotarł 16 marca do informacji „zbliżonych do producenta", z których wynika, że oprogramowanie , które zawiodło podczas dwóch katastrof – indonezyjskiego Lion Air i Ethiopian Airlines, zostanie zaktualizowane w ciągu „tygodnia do 10 dni" i potem zostanie zainstalowane we wszystkich 357 MAX-ach, jakie do dziś zostały dostarczone przewoźnikom.

Prace nad aktualizacją, która jeszcze musi zostać zatwierdzona przez FAA, trwają od jesieni 2018 r., czyli od czasu październikowej katastrofy indonezyjskiej maszyny, w której zginęło 189 osób. To wtedy agencja zaleciła Boeingowi wprowadzenie tych zmian. Na razie wszystko wskazuje, że przyczyny obu katastrof były takie same, piloci obu maszyn zauważyli kłopoty z utrzymaniem właściwej prędkości tuż po starcie. Jaka była rzeczywista przyczyna, zostanie wyjaśnione po odczytaniu „czarnej skrzynki" etiopskiego samolotu.

Wynajęte samoloty

Autopromocja
Panel dyskusyjny "Ach te magazyny"

Silniki boomu pracują pełną parą - rynek będzie rósł z uwagi na dalszy rozwój logistyki i e-commerce

OGLĄDAJ RELACJĘ

– Rzeczywiście nie wiemy, kiedy rozpocznie się zmiana oprogramowania. Jesteśmy przygotowani na to, że jeszcze w kwietniu wszystkie nasze MAX-y będą uziemione. I będziemy reagować stosownie do okoliczności – mówi Adrian Kubicki, dyrektor komunikacji korporacyjnej w LOT. Polski przewoźnik na przełomie marca i kwietnia miał otrzymać dwa B 737 MAX 8. Do listopada flota lotowskich MAX-ów miała się zwiększyć do czternastu. Co zrobi LOT w nowej sytuacji? – Jeśli zajdzie taka potrzeba, będziemy musieli się wesprzeć wynajmem kolejnych maszyn – przyznaje Adrian Kubicki. Linia wynajęła już cztery zastępcze boeingi 737. Poza tym w maju powinny wrócić do latania dreamlinery B 787-8, w których trzeba było wyremontować silniki Rolls-Royce'a. Wyłączenie części maszyn tak w LOT, jak i w innych liniach, trwało rok. Wcześniej przez dziewięć miesięcy dreamlinery nie mogły latać z powodu wadliwych baterii jonowo-litowych.

Mimo problemów linii lotniczych Polacy przygotowują się na majówkę. Po raz pierwszy najpopularniejszym kierunkiem majówkowym w Polsce jest Turcja, a nie Grecja. Stąd niewielki wzrost cen wycieczek do tego kraju – wynika z analizy Travelplanet.pl przygotowanej na zamówienie „Rzeczpospolitej". Do Turcji pojedzie w tym roku co czwarty Polak, który zdecydował się na urlop w tym okresie. To oznacza wzrost o 19 proc. w porównaniu z 2018 r. – Szczegółowa analiza rezerwacji potwierdza długookresowy trend, zgodnie z którym majówka, to czas, w którym klienci biur podróży wyjątkowo chętnie kupują imprezy turystyczne o najwyższym standardzie. Łącznie na wypoczynek w hotelach 4- i 5-gwiazdkowych zdecydowało się 75 proc. majówkowych klientów – zwraca uwagę Radosław Damasiewicz e-commerce manager w Travelplanet.pl.

A skąd wzrost popularności Turcji? – Ten kraj zdołał sobie zbudować stereotyp najtańszego kierunku o najwyższym standardzie – odpowiada Radosław Damasiewicz.

REKLAMA: Porównaj oferty kart kredytowych w Norwegii tu: Kredittkort