Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego budowa tunelu pod Łodzią jest „game changerem” dla krajowej siatki połączeń kolejowych.
  • Jakie znaczenie dla projektu „igreka” ma największe wyzwanie inżynieryjne na jego trasie.
  • W jaki sposób międzynarodowy zespół inżynierów ma zagwarantować bezpieczeństwo budowy pod miastem.
  • Kiedy inwestycja warta 2,2 mld zł odblokuje potencjał komunikacyjny łódzkiej aglomeracji.

– Wchodzimy w okres realizacji robót – przekonywał Piotr Borys, nowy prezes spółki CPK, stojąc w pobliżu ogromnej tarczy TBM w Łodzi. W tle ważące aż 430 ton czoło maszyny powoli opuszczano do komory startowej na osiedlu Retkinia. Wczesną wiosną, po próbnym rozruchu, rozpocznie się stąd drążenie w kierunku Łodzi Fabrycznej.

Za budowę tunelu o długości 4,6 km odpowiada PORR. Inwestycja warta 2,2 mld zł brutto jest największym – jak na razie – zakontraktowanym elementem programu Port Polska. Symbolicznie rozpoczyna tym samym budowę „igreka” – pierwszej w Europie Środkowo-Wschodniej linii kolei dużych prędkości (LK nr 85), która w przyszłości zostanie dociągnięta do nowego lotniska w Baranowie, a także do Warszawy, Wrocławia i Poznania. W tunelu pociągi pojadą z prędkością do 160 km/h. Do zapowiadanych 320 km/h przyspieszą na kolejnych, na razie planowanych, odcinkach nowej linii.

Czytaj więcej

Szybka kolej wjedzie na Pomorze. Czas przejazdu krótszy nawet o połowę

Budowa tunelu pod Łodzią wyprzedzi pozostałe odcinki kolejowego „igreka”

– Ta budowa to największe wyzwanie inżynieryjne na trasie całego „igreka” z Warszawy do Wrocławia i Poznania – przekonywał Piotr Malepszak, rządowy pełnomocnik ds. CPK. Zgodnie z kontraktem tunel powinien zostać zbudowany do 2029 r. i uruchomiony w kolejnym roku. Pod względem tempa realizacji znacznie wyprzedzi pozostałe odcinki „igreka”, dla których jeszcze nie ogłoszono przetargów. Co ważne, łódzka inwestycja od otwarcia będzie wykorzystywana w ruchu dalekobieżnym.

Łódź jako jedyne z największych miast w Polsce pozbawiona jest „wylotu” z centrum w stronę zachodnią. Blokuje to rozwój komunikacyjny aglomeracji. Ze względu na brak wyjazdu w kierunku m.in. Poznania czy Wrocławia potencjał stacji Łódź Fabryczna, otwartej w 2016 r., do dziś nie jest właściwie wykorzystywany. Pociągi dalekobieżne jeżdżą przez Widzew i Łódź Kaliską. Inwestycja CPK ma to zmienić.

– Chcemy, żeby dworzec Fabryczny wreszcie w pełni funkcjonował jako stacja przelotowa. Tunel umożliwi pociągom jazdę w kierunku Łodzi Kaliskiej, a także w stronę Sieradza. Ta inwestycja będzie absolutnym game changerem – przekonuje Malepszak.

Ważne pytania o bezpieczeństwo prac. „Zespół będzie międzynarodowy”

Drążenie tuneli pod miastem uchodzi za niebezpieczne. W Łodzi, podczas budowy sąsiedniego tunelu kolejowej linii średnicowej, doszło do katastrofy budowlanej. We wrześniu 2024 r., podczas przechodzenia tarczy TBM „Krystyna”, na powierzchni zawaliły się stropy i ściany budynku mieszkalnego. Konieczna była ewakuacja. Budowę przerwano, a PKP PLK zerwała kontrakt z wykonawcą.

Czytaj więcej

Nowe zdjęcie z budowy Portu Polska. Spółka CPK pokazała stan prac

W związku z tym podczas inauguracji budowy w Retkini przez wszystkie przypadki odmieniano słowo „bezpieczeństwo”. Prezes spółki Piotr Borys komplementował podejście wykonawcy i wymieniał inżynierów PORR bezpośrednio zaangażowanych w budowę.

„Rzeczpospolita” zapytała Wojciecha Nowaka, dyrektora projektu PORR, o doświadczenie osób zatrudnionych w Łodzi w zakresie tunelowania. Jak usłyszeliśmy, zespół będzie międzynarodowy. Będą go tworzyć zarówno Polacy pracujący wcześniej przy budowie tunelu drogowego w Świnoujściu i kolejowego w Trzcińsku (LK nr 274), jak i obcokrajowcy zaangażowani w drążenie 55-kilometrowego podziemnego połączenia Austrii i Włoch (tunel bazowy Brenner).

– W komorze znajduje się już większość 130-metrowej tarczy, która jest obecnie składana w całość. Drążenie rozpoczniemy wiosną. Potrwa półtora roku, co oznacza, że zakończy się w drugiej połowie 2028 r. – zapewnia nas Wojciech Nowak.

Po rozpoczęciu prac tarcza „wywierci” około 700–800 metrów tunelu, a następnie, po dotarciu do komory serwisowej, przejdzie przegląd techniczny. Na trasie przygotowano pięć takich komór.