Boeing przystał na warunki DoJ 7 lipca 2024. Wtedy też przyznał się do winy.
Jak informuje prowadzący sprawę Boeinga sędzia Reed O’Connor to rodziny ofiar zdecydują, czy są gotowe zaakceptować warunki uzgodnione między DoJ a Boeingiem. Na razie nie wiadomo, czy Boeing będzie musiał wypłacić rodzinom ofiar dodatkowe odszkodowania.
Jak wysoką karę zapłaci Boeing za katastrofy B737 MAX? Rodziny ofiar domagają się prawie 25 mld dol.
Według najnowszych ustaleń Boeing ma zapłacić 487 milionów dolarów kary, z czego wcześniej Departament Sprawiedliwości ściągnął już połowę tej kwoty w ramach wstępnej ugody z roku 2021. Chodzi tu o pieniądze, jakie zgodził się zapłacić rodzinom ofiar dwóch katastrof B737 MAX w końcu października 2018 roku i 10 marca 2019.
Rodziny ofiar katastrofy (zginęło wówczas 346 osób) uważają, że taka ugoda Amerykanów to skandal. Domagają się od Boeinga łącznie aż 24,8 mld dol.
Ta
ugoda jest dla Boeinga bardzo dotkliwa, także dlatego, że oznacza kolejny kryzys
wizerunkowy, którego
tegoroczny szczyt miał miejsce 5 stycznia, kiedy źle umocowane
drzwi zapasowe zostały wyssane z samolotu z powodu różnicy ciśnień.
Boeing wyda ponad 450 mln dol. na poprawę bezpieczeństwa produkcji
Prawie pół miliarda dolarów kary, na jakiej zapłacenie zgodził się Boeing, to tylko część obciążeń finansowych dla koncernu. Kolejne 455 mln dol. Boeing zobowiązał się wydać w ciągu najbliższych 3 lat na poprawę bezpieczeństwa produkcji i dopilnowanie, by wszystkie procesy odbywały zgodnie z ustalonymi procedurami. W ramach tej ugody Boeing zobowiązał się również, że przedstawiciele zarządu firmy spotkają się z rodzinami ofiar i ich prawnikami nie później, niż w ciągu czterech najbliższych miesięcy.
Czytaj więcej
Boeing musi natychmiast dokonać przeglądu mocowania masek tlenowych w ponad 2,6 tys. samolotów typu B737 - nakazał amerykański regulator rynku lotn...
Niezależnie od tego DoJ zdecydował, że zostanie wyznaczony niezależny kontroler, który ma rokrocznie informować o wdrażaniu tych ustaleń i składania raportów o postępujących zmianach. Bo przez najbliższe trzy lata potrwa okres próbny, który, gdyby cokolwiek poszło nie tak, zostanie wydłużony o kolejny rok.
„Jesteśmy zdeterminowani, żeby w sposób przejrzysty współpracować z regulatorami. Ze swoje strony zrobimy wszystko i to w całej firmie, aby skutecznie wprowadzić w życie programy zwiększające bezpieczeństwo produkcji i jakość” — czytamy w oświadczeniu Boeinga.