Jeden z wiodących graczy w polskiej branży taksówkowej chce wejść ze swoimi usługami do Czech i Słowacji – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Firma iTaxi wzięła na celownik również inne rynki. Polski rywal amerykańskiego Ubera, estońskiego Bolta czy niemieckiego FreeNow – tak jak konkurenci – ma ambicję spróbować swoich sił w północnej i południowej Europie.

Jarosław Grabowski, prezes iTaxi, mówi nam, że spółka myśli o rozwoju międzynarodowym i sprawdziła już możliwości wejścia nie tylko do naszych południowych sąsiadów, ale także na rynek chorwacki. A na tym nie koniec.

– Odezwały się do nas firmy z Grecji i Skandynawii. Cieszymy się dużym zainteresowaniem potencjalnych partnerów – podkreśla Grabowski.

Czytaj więcej

Auta przez aplikację rosną w siłę

Auta w natarciu

Platforma łącząca pasażerów z kierowcami świadczącymi przewóz osób, za którą stoją m.in. znany przedsiębiorca Stefan Batory (twórca Booksy, jednego z pierwszych polskich start-upów, którego wartość miała przebić pułap 1 mld dol., zyskując status tzw. jednorożca) oraz Dirlango, fundusz Łukasza Wejcherta, nie zdradza na razie więcej szczegółów szykowanej ekspansji.

Za granicę już ruszył natomiast Panek (podobnie zresztą jak inny polski gracz car-sharingu – 4mobility). Jeden z liderów polskiej branży aut pożyczanych na minuty umożliwił z końcem 2022 r. wynajem swoich samochodów w naszym kraju, ale z bezpłatną opcją wyjazdu do Czech i Słowacji.

To dopiero pierwszy krok ku próbie podboju innych rynków. Tzw. auta na minuty można zostawić za granicą lub tam je wynająć, powstały bowiem specjalne strefy parkingowe Panka przy portach lotniczych w Pradze, Ostrawie, Brnie i Bratysławie.

Czas cyfrowych usług

Michał Garbaczuk, rzecznik grupy Panek, zapowiada, że to początek ekspansji. – Planujemy rozszerzenie usługi wyjazdu samochodami car-sharingowymi za granicę – ujawnia.

Nie wyklucza przy tym, że pojawią się kolejne lokalizacje w Europie, a – co więcej – usługa zostanie skierowana do zagranicznych klientów. – Wszystko zależy jednak od tego, jak usługa wyjazdu za granicę będzie się rozwijać w Polsce – tłumaczy i podkreśla, że firma już widzi rosnące zainteresowanie wyjazdami za granicę polskich użytkowników.

Dostępność poszczególnych krajów w aplikacji będzie się wiązać jednak z ekspansją zagraniczną wypożyczalni Panek Rent a Car. – Chodzi o dostępność zaplecza technicznego w danym kraju i możliwość szybkiej pomocy klientowi – wyjaśnia nasz rozmówca.

Panek i iTaxi pokazują, że polski eksport nie musi być już domeną firm przemysłowych i producentów spożywczych czy kosmetyków, ale też nowoczesnych, cyfrowych usług.