Do zadań wolontariuszy będzie należało: ładowanie i rozładowywanie bagaży, a także prowadzenie pojazdów do przemieszczania bagażu po lotniskach. „Wysoki poziom zachorowań na grypę oraz wzrost zakażeń Covid-19, w połączeniu z utrzymującym się napięciem na rynku pracy, sprawiają, że znalezienie pracowników stało się wyzwaniem w naszej branży” – napisał dyrektor operacyjny Qantas Colin Hughes w e-mailu udostępnionym BBC.

Menedżerowie i dyrektorzy zostali poproszeni o pracę na stanowiskach związanych z obsługą bagażu przez trzy lub pięć dni w tygodniu, w systemie zmianowym po cztery lub sześć godzin dziennie na zmianę. Kandydaci do pracy muszą być w stanie przenosić walizki ważące nawet 32 kg każda.

„Wiemy, że nasza wydajność operacyjna nie spełnia oczekiwań naszych klientów ani standardów, których oczekujemy od siebie – i że robimy wszystko, aby poprawić wydajność” – powiedział BBC rzecznik Qantas.

Czytaj więcej

Ceny biletów lotniczych wystrzeliły. Linie chcą mniej latać i drożej sprzedać

Rzecznik australijskiej linii lotniczej przypomina, że to nie pierwszym raz, kiedy pracownicy centrali są proszeni o pomoc w obowiązkach „szeregowych” pracowników. - Podobnie jak robiliśmy w przeszłości w okresach intensywnego ruchu, kiedy to około 200 pracowników centrali pomagało na lotniskach w okresach wzmożonych podróży koło Wielkanocy - dodał.

Australijski Qantas znalazł się wśród linii lotniczych mocno dotkniętych pandemią, kiedy to zamknięto granice i wstrzymano ruch lotniczy, uziemiając samoloty. Podczas pandemii zwolniono tysiące pracowników, w tym przede wszystkim personel naziemny. Kiedy międzynarodowy ruch lotniczy odżył po ostatniej, największej fali Covid, a linie wznowiły działalność, okazało się, że dramatycznie brakuje pracowników. Problem dotyczy praktycznie wszystkich linii lotniczych na świecie a także lotnisk.

Czytaj więcej

Qantas zapowiada loty Sydney-Londyn, zamawia 52 airbusów