Zakaz wlotu dla rosyjskich samolotów ma obowiązywać od północy z piątku na sobotę.

— W związku z bieżącą sytuacją od godziny 15.00 czasu lokalnego PLL LOT zawiesza połączenia do Moskwy i St Petersburga. Dla rejsów tranzytowych do Seulu, Tokio i Pekinu opracowywane są alternatywne trasy przelotów. Dział obsługi klienta LOT-u będzie się kontaktował z pasażerami przebywającymi na terenie Rosji — powiedział Krzysztof Moczulski, rzecznik LOT-u.

Oznacza to brak bezpośrednich połączeń na trasie Polska-Rosja. Ale dla LOT-u także dodatkowe i bardzo kosztowne utrudnienia, ponieważ w rejsach do Pekinu, Seulu oraz Tokio korzystał z najprostszej i najłatwiejszej trasy przelotu, czyli nad Syberią. Wydłuży to czas podróży do tych azjatyckich stolic przynajmniej o 1,5-2 godziny, spowoduje dłuższą rotację dla Dreamlinerów obsługujących te trasy i spalanie większej ilości bardzo drogiego paliwa.

Czytaj więcej

Rosja zamyka niebo dla brytyjskich linii lotniczych

LOT latał już południową trasą z Warszawy do Pekinu, kiedy Rosjanie uznali, że w stosunkach z Polską mogą wykorzystać prawa przelotu nad Syberią do nacisków politycznych.

Do Rosji i nad Rosją nie latają od czwartku, 24 lutego British Airways po tym, jak po rosyjskiej inwazji na Ukrainę premier Wielkiej Brytanii, Boris Johnson zamknął niebo nad wyspami dla Aeroflotu. Czas podróży BA z Londynu do Delhi z tego powodu wydłużył się o godzinę. Do Moskwy nie lata już także inny przewoźnik brytyjski, Virgin Atlantic, ale wykonywał on jedynie rejsy cargo.