Reklama

Szykuje się trudny lotniczy weekend. Linie masowo odwołują rejsy

Przeszedł front burzowy Dudley i już nadciąga Eunice. Linie lotnicze w Europie Zachodniej masowo odwołują rejsy. Lotniska szykują się na większą liczbę pasażerów oczekujących na opóźnione loty.

Publikacja: 18.02.2022 17:48

Szykuje się trudny lotniczy weekend. Linie masowo odwołują rejsy

Foto: Bloomberg

Ta trudna sytuacja ma się utrzymać jeszcze przez weekend, poważne kłopoty z rozkładem ma także berlińskie lotnisko Berlin Brandenburg.

Lotniska Heathrow w Londynie i amsterdamskie Schiphol apelują do pasażerów i linie lotnicze z tych krajów: nie wyjeżdżajcie z domu, jeśli nie macie pewności, że wasz lot odbędzie się zgodnie z planem.

Do Polski Eunice ma dotrzeć już osłabiona, ale i tak Polacy dostali na swoje telefony komórkowe ostrzeżenia przed silnym wiatrem i apele, aby w miarę możliwości pozostali w domach.

W ostatni czwartek o tym, jak silny wiatr ingeruje w operacje lotnicze dowiedzieli się pasażerowie LOT-u, którzy rano wylecieli z Bydgoszczy i Krakowa i zamiast w Warszawie wylądowali w Budapeszcie, a do miejsca przeznaczenia dotarli 3 godziny później. Ale to jest nic w porównaniu z tym, przez co musiały przejść holenderskie linie KLM, które jak wynika z danych FlightAware w ostatni czwartek (17 lutego) i piątek zmuszone były od odwołania 246 rejsów startujących z lotniska w Amsterdamie, czyli prawie połowy zaplanowanych na ten dzień. To wielka strata dla przewoźnika, bo w Holandii właśnie zaczęły się ferie wiosenne, więc samoloty latałyby pełne. „Robimy, co tylko jest w naszej mocy, aby wszystko wróciło do normy. Ale radzimy, abyście przed wyjazdem z domu sprawdzili, jaki jest status waszego lotu, korzystając z aplikacji My Trip”. Bardzo podobny komunikat można było przeczytać na stronie Lotniska Schiphol. A na monitorach znacznie więcej było rejsów odwołanych i opóźnionych niż tych, które lądowały planowo.

Czytaj więcej

Twórca potęgi Turkish Airlines pokieruje Air India
Reklama
Reklama

Eunice porządnie namieszała na wyspach brytyjskich, gdzie oprócz silnego wiatru był jeszcze deszcz i śnieg. Według BBC najsilniejszy wiatr miał pojawić się w piątek, 18 stycznia wieczorem i miało wiać z prędkością sięgającą nawet 145 km/godz. Z tego powodu ucierpiała tam nie tylko komunikacja lotnicza, ale i kolejowa.

Odwołano rejsy CityFlyer należących do British Airways (46 piątkowych operacji). EasyJet odwołał 26 połączeń, ale 132 rejsy miały wielogodzinne opóźnienie.

Rzecznik Virgin Atlantic przyznał, że i ta linia zmuszona była odwołać połączenia, kilkanaście rejsów zostało odwołanych. I radził wszystkim, którzy w ten weekend zamierzają lecieć z Londynu bądź Manchesteru, by sprawdzili, czy ich lot nie został odwołany.

Na stronie British Airways czytamy: „Podobnie jak inne linie lotnicze, spodziewamy się ekstremalnych warunków pogodowych na lotniskach w Wielkiej Brytanii w wyniku nawałnicy Eunice, co spowoduje znaczne zakłócenia. Bezpieczeństwo jest naszym największym priorytetem i odwołujemy wiele lotów. Robimy także wszystko, co w naszej mocy, aby zminimalizować zakłócenia dla naszych klientów, w tym w miarę możliwości podstawiamy większe samoloty. Klienci korzystający z usług krótkodystansowych mogą dziś zmienić rezerwację bezpłatnie na stronie ba.com bądź skorzystać z opcji pełnego zwrotu pieniędzy."

Londyńskie lotnisko Heathrow zapewniało, że skierowało do obsługi uziemionych pasażerów więcej pracowników, niż jest to zazwyczaj, że blisko współpracuje z liniami lotniczymi oraz z kontrolerami ruchu lotniczego.

Transport
Droższe bilety i mniej lotów. Eksperci ostrzegają przed zmianami w branży
Transport
UE szykuje nokaut dla floty cieni Putina. Nadchodzi pełna blokada morskich szlaków
Transport
Szeremietiewo wchłonie Domodiedowo. Transakcja za pół ceny
Transport
PKP Intercity podsumowało 2025 rok. Padły rekordy, historyczna umowa
Transport
Rosjanie pozazdrościli Embraerowi. Też mają umowę z Indiami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama