Giełda w Tokio zareagowała wzrostem kursu akcji linii lotniczych. ANA Holdings podrożały o 3,4 proc., a Japan Airlines o 3,1 proc. przy spadku indeksu Topix o 0,64 proc. Wzrosły także notowania sieci sklepów wolnocłowych na lotniskach.
Szczegóły mamy poznać jeszcze w tym tygodniu, ale plan otwarcia potwierdził we wtorek minister spraw zagranicznych Japonii, Toshimitsu Motegi.
Japonia jest gotowa wpuścić zaszczepione osoby, które przylatują w celach biznesowych, Japończyków wracających z podróży, zagranicznych studentów oraz pracowników, którzy przylatują na szkolenia. Dla linii lotniczych to otwarcie kolejnego rynku, drugiego po ograniczonym złagodzeniu restrykcji w Singapurze.
Czytaj więcej
Tydzień temu władze Singapuru zgodziły się na przyloty pasażerów z 10 krajów europejskich. We wtorek, 26 października dodały jeszcze dwa – Szwajcar...
Nikkei nie podała, skąd ma takie informacje, ale ujawniła kilka szczegółów. Otwarcie zaplanowane jest jeszcze na listopad. A wszystkie osoby, które uzyskają w najbliższych dniach prawo do wjazdu, będą wprawdzie musiały odbyć kwarantannę, ale została ona skrócona z 10 do 3 dni.
Decyzja japońskiego rządu nie powinna być zaskoczeniem, bo Toshimitsu Motegi już wcześniej zapowiadał stopniowe odchodzenie od restrykcji. Mówił wtedy, że decyzje będą podejmowane w uzależnieniu od globalnej sytuacji pandemicznej, zwłaszcza liczby zachorowań i postępie w akcji szczepień. Teraz potwierdził informacje Nikkei. Z kolei rzecznik rządu w Tokio Hirokazu Matsuno powiedział we wtorek, że sprawa dalszego stopniowego otwierania granic jest „poddawana aktywnej analizie”. A sytuacja się zdecydowanie poprawiła. W tej chwili notuje się 200-300 przypadków zachorowań na COVID-19 dziennie, 72 proc. populacji zostało już zaszczepione.
Japonia ma jedne z najostrzejszych restrykcji ograniczających możliwości przyjazdowych, a cudzoziemcy (wyjątkiem była Olimpiada) praktycznie nie mają możliwości podróży do tego kraju.
Na liście osób, które będą mogły na łagodniejszych warunkach wjechać do tego kraju nadal nie ma turystów. Ale dalsze łagodzenie restrykcji może przyjść szybko. Partia Liberalno-Demokratyczna, która wygrała wybory podczas swojej kampanii, domagała się szybkiego zniesienia ograniczeń przyjazdowych. A premier Fumio Kishida powiedział w ostatni poniedziałek, że planuje restart „Go To Travel”, programu dopłat dla branży turystycznej. Program już działał podczas pandemii, ale został zawieszony, kiedy liczba zachorowań zaczęła rosnąć.
— Teraz, kiedy wybory się zakończyły, szybko pojawią się nowe przepisy pozwalające na wjazd zaszczepionych turystów — uważa John Vail, główny strateg w Nikko Asset Management Co.