Wcześniej iTaxi przejęło m.in. Miejskie Przedsiębiorstwo Taksówkowe z Warszawy oraz Wicar Taxi z Dolnego Śląska, a także Radio Taxi Barbakan z Krakowa, jednego z największych operatorów w Małopolsce.

To jednak nie koniec rynkowej ekspansji. W najbliższych miesiącach operator chce ogłosić kolejne inwestycje. – W planach mamy kolejne fuzje. Obecnie prowadzimy negocjacje z kilkunastoma podmiotami w całym kraju – podkreśla Jarosław Grabowski, prezes iTaxi.

Czytaj więcej

Prezes iTaxi: Konsolidacja polskiego rynku taxi jest nieunikniona

Firma, która rywalizuje o pasażera z takimi graczami, jak Free Now, Bolt, czy Uber, rośnie właśnie dzięki akwizycjom. Fuzja z Green Taxi Olsztyn sprawi, że powiększy się o lidera wśród korporacji taxi w tym mieście i okolicach (flota korporacji liczy tam ponad 200 pojazdów).

Jak tłumaczył Jarosław Grabowski kilka tygodni temu w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, jeszcze w tym roku spółka będzie chciała ogłosić dwie–trzy transakcje.

- Konsolidacja będzie postępowała, dlatego że wymagania klientów się zmieniają i wymuszają takie zmiany. Klienci chcą korzystać z jednego miejsca kontaktu w momencie, gdy muszą zamówić taxi, złożyć reklamację, domówić dodatkowe usługi. Zwłaszcza jeśli pasażer porusza się po kraju i nie chce w różnych miastach korzystać z innych operatorów. To sprawia, że liczba graczy na rynku będzie malała. A my mamy ambicję być jednym z tych, którzy zostaną w czołówce – twierdził wówczas szef iTaxi.

Według niego w perspektywie kilku lat firma wyjdzie z ekspansją również na rynki zagraniczne.