W tym tygodniu Maersk Line wyśle pierwszy kontenerowiec na trasę biegnącą na północ od Rosji, w rejonie Arktyki – podał „Financial Times". Może to być w przyszłości alternatywna linia dla obecnie prowadzącej przez Kanał Sueski. Eksperci oceniają, że mogłaby skrócić transport ładunków między portami Azji a Europy od jednego do nawet dwóch tygodni.

Wykorzystanie tej trasy może stać się możliwe dzięki topieniu się lodów. Tego lata temperatura na kole podbiegunowym była wyjątkowo wysoka, dochodząc w niektórych miejscach do +30 stopni Celsjusza.

Specjalnie przystosowany statek Venta Maersk ma w ciągu najbliższych kilku dni wypłynąć z Władywostoku. Jego celem będzie Petersburg, do którego ma dotrzeć przed końcem września. Podróż będzie krótsza, ale bardziej kosztowna: na północnym szlaku statkom muszą towarzyszyć lodołamacze o napędzie atomowym. Ponadto mogą tamtędy płynąć mniejsze statki niż przez Kanał Sueski.

– Zakładamy, że Maersk chce popłynąć tym statkiem przez przejście północne, żeby sprawdzić swe zdolności operacyjne i żeglugowe w warunkach zbliżonych do bałtyckiej zimy – mówi Grzegorz Pawłowski z terminala DCT Gdańsk, do którego pływa ta firma.

Maersk w komentarzu dla „FT" podkreślił, że trasa północna na razie nie jest jeszcze postrzegana jako alternatywa dla istniejącej linii.