Reklama

Teatr im. Jaracza nie chce paść ofiarą polityków jak Trójka

Związek Zawodowy łódzkiego teatru apeluje o uzdrowienie sytuacji w niszczonej instytucji, gdzie wszczęto procedurę o odwołaniu wieloletniego i zasłużonego dyrektora Waldemara Zawodzińskiego.

Aktualizacja: 30.06.2020 15:08 Publikacja: 30.06.2020 15:02

Teatr im. Jaracza nie chce paść ofiarą polityków jak Trójka

Foto: Wikimedia Commons, Attribution 3.0 Unported (CC BY 3.0), User:HuBar

Jako powód wszczęcia odwołania dyrektora podano względy finansowe, jednak wielu znawców branży za właściwy powód uznaje zaproszenie do współpracy Jana Klaty, reżysera skądinąd o europejskiej sławie, jednak nie wśród samorządowców z Prawa i Sprawiedliwości, którzy rządzą łódzkim sejmikiem.

W liście otwartym związki zawodowe napisały:

“Nie możemy milczeć w sprawie, która dotyczy naszej przyszłości i przyszłości jednej z czołowych polskich scen. Nie lekceważcie nas (….) Zwracamy się do Pana Grzegorza Schreibera - Marszałka Województwa Łódzkiego, Panów Zbigniewa Ziemby, Piotra Adamczyka, Roberta Baryły, Andrzeja Górczyńskiego - Wicemarszałków Województwa Łódzkiego, Pana Artura Michalaka Dyrektora Departamentu Kultury i Edukacji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego, Pana Tobiasza Bocheńskiego Wojewody Łódzkiego, Pana Piotra Glińskiego - Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Pani Wandy Zwinogrodzkiej - Podsekretarza Stanu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z apelem o jak najszybsze podjęcie działań, które pozwolą uratować nasz Teatr. 

Zwracamy się także z pytaniem, dlaczego nie przekazali Państwo zarzutów stawianych Dyrektorowi Waldemarowi Zawodzińskiemu do właściwego rzecznika dyscypliny finansów publicznych? Przecież nie tylko my o to wielokrotnie prosiliśmy. Dość mamy zasłaniania się procedurami i przerzucania odpowiedzialnością. Dość mamy pustych frazesów o "trosce" i "pochylaniu się" nad sprawą naszego Teatru, która Państwu "leży na sercu". Dość mamy braku rzeczowych planów i strategii. Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego od kwietnia br. nie daje nam żadnych konkretnych odpowiedzi, a co najgorsze, nie zdaje sobie sprawy, że swoją decyzją destabilizuje i zabija flagową łódzką placówkę kultury. Odpalono bombę, nie zastanawiając się nad konsekwencjami. To przeczy wszelkiej logice i rozwadze.

Od trzech miesięcy przechodzimy przez kolejne szczeble urzędniczej drabiny. Wbrew temu, co mówią nasi kolejni interlokutorzy, Teatr Jaracza nikogo nie obchodzi. Ich działania to potwierdzają, a z naszych rozmów nic nie wynika. Toczą z nami niezrozumiałą dla nas "grę na czas". Z jednej strony zasłaniają się pandemią, a z drugiej, w czasie jej trwania, podejmują pośpieszne i nieprzemyślane decyzje. Dlatego ponownie prosimy o nie wprowadzanie rozstrzygnięć, które doprowadziłyby nasz Teatr do przeprofilowania, wyzerowania repertuaru i obniżenia poziomu artystycznego. Takie ryzyko niesie pomysł wymiany dyrektora z trzydziestoletnim doświadczeniem, wybitnego artysty, twórcy sukcesu "Jaracza", może na kogoś mianowanego, może na "pełniącego obowiązki", a może kogoś wyłonionego w konkursie. Nie wiadomo kogo, nie wiadomo kiedy.

Reklama
Reklama

Nasze wnioski z dotychczasowych rozmów są następujące: nie akceptują Państwo Zawodzińskiego ani modelu teatru, który przez lata uprawiał, nie odpowiadają Państwu wizje teatru jego współpracowników - Grzegorzka, Bogajewskiej, Wiśniewskiego, Dudy-Gracz, Kościelniaka, Wierzchowskiego, Stępnia, Klaty. Domyślamy się zatem, że lepszym dyrektorem byłby ktoś spolegliwy wobec władzy, czuły na jej sugestie, o zachowawczych gustach i poglądach, sięgający po "jedynie słuszny" repertuar "dla ludzi" i "szanujący wartości".

Przez ostatnie dziesięciolecia przywykliśmy traktować teatr nie jak zwyczajną rozrywkę i nie jak zwyczajne miejsce pracy. Dla nas stał się synonimem twórczego myślenia, polemiki i artystycznego sporu, kreacji, rozpalonych emocji, a przede wszystkim miejscem budzenia refleksji, wytrącania z obojętności, zmuszania do myślenia, stawiania trudnych pytań, poruszania sumień. Jakie macie prawo, by tak rozumiany teatr odbierać zarówno nam, jak i naszym widzom? 

Władza przychodzi i odchodzi (…) Nie chcemy dołączyć do zniszczonych Teatrów - Polskiego we Wrocławiu i Starego w Krakowie, nie chcemy podzielić losu radiowej Trójki. Zgrozą napawa nas praktyka zastępowania profesjonalistów - dyletantami. Przykłady można mnożyć. Protestujemy przeciwko takim działaniom. Mamy do tego pełne prawo jako artyści i jako obywatele”.

Podpisano: Związek Zawodowy Zespołu Artystycznego Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi

Teatr
„Albo jesteś pod Putinem, albo z nim walczysz”. Rosyjski reżyser Iwan Wyrypajew dla „Rzeczpospolitej”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Teatr
Spektakl na czwartą rocznicę agresji Rosji na Ukrainę
Teatr
Komisja programu Teatr Ministerstwa Kultury poszła drogą wykluczeń. Niszowi eksperci sabotują festiwale
Teatr
Rzeź kilku czołowych festiwali w Instytucie Teatralnym
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama