Reklama
Rozwiń
Reklama

Zdrada ducha z materią

Przez całą noc z soboty na niedzielę widzowie oglądali taneczną akcję w witrynie byłej kawiarni Nowy Świat. Były zdziwienie, brawa a nawet... wyznanie miłości.

Publikacja: 15.06.2009 10:06

Marysia Stokłosa i jej pluszowa lwica stały się ulubieńcami widzów

Marysia Stokłosa i jej pluszowa lwica stały się ulubieńcami widzów

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Projekt „Go! Go! Dance” zapowiadający „Tydzień z Tańcem” w TVP Kultura (14 – 21 czerwca) stał się interaktywnym eksperymentem. Nie pozostawiał obojętnym nikogo, nawet o czwartej nad ranem. Przed oknem kawiarni mniejsze lub większe grupki dyskutowały o tym, co widzą za szybą.

Zdziwienie wywołała rozpoczynająca pokazy Jessica Decker, która niczym manekin z ekskluzywnego butiku ustawiała się w różnych pozach z partnerem w eleganckim garniturze. Jej kostium luźno nawiązywał do kreacji tancerek z Sambodronu w Rio de Janeiro.

Gdy na miniscenie pojawiła się Marysia Stokłosa z pluszową lwicą, wszyscy robili zdjęcia. Ciekawie wypadły pokaz Renaty Piotrofskiej, która przez godzinę tańczyła z zawiązanymi oczami (to część jej projektu „Unknown”) i taniec w wykonaniu Kai Kołodziejczyk, która ubrana była w białą suknię stanowiącą jednocześnie zasłonę (horyzont) sceny.

Na jej widok z grupy wracającej z imprezy wyłamał się młody mężczyzna. Stanął zauroczony i wołał do tancerki: „Kocham cię”. Rejestrując jej występ kamerą, obiecywał, że umieści film w Internecie. Odszedł po minucie. Miłość to była wielka, ale bardzo krótka.

Siąpiący deszcz, wiatr i niska temperatura sprawiały, że widzowie chętnie włączali się do artystycznych kreacji. Na szybie ktoś czerwoną szminką napisał „yes!”, obok na plakacie z pytaniem „Czym jest dla ciebie taniec?” pojawiały się wpisy: „Jest niczym seks”, „To zdrada ducha z materią”, „Świetna zabawa”. Działania te były chwilowe – publiczność wciąż się zmieniała.

Reklama
Reklama

I tak właśnie witryna i ulica żyły całą noc. Taniec współczesny przykuwał uwagę. Sprawił, że ludzie na chwilę się zatrzymali. A to w Warszawie jest rzadkością.

Taniec
Potencjał medialny tańca teraz warty 750 mln zł. Dorównuje żużlowi, wyprzedza MMA
Taniec
„Prometeusz” żegna dyrektora Waldemara Dąbrowskiego
Taniec
Trzy nosy Pinokia. Premiera Polskiego Baletu Narodowego
Taniec
Josephine Baker: "zdegenerowana" artystka w spódniczce z bananów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama