Kilka dni temu sieć ABC w trybie natychmiastowym wstrzymała emisję wznowionego serialu "Roseanne", po tym jak jego gwiazda, Roseanne Barr, we wpisie na Twitterze porównała byłą doradczynię Baracka Obamy do małpy.

W środę, w swoim programie "Full Frontal", Bee określiła Ivankę obraźliwym terminem odnoszącym się do kobiecej anatomii - pisze Reuters (satyryczka nazwała córkę prezydenta "nieudolną ci.."). Określenie to pojawiło się w trakcie dyskusji nad budzącą kontrowersję polityką imigracyjną Trumpa.

Dzień później Bee przeprosiła za swoje słowa. Sieć TBS, która emituje jej program, również wystosowała przeprosiny.

"Chciałabym szczerze przeprosić Ivankę Trump i moich widzów za użycie tego określenia w moim programie, do opisania jej. To było niewłaściwe i niewybaczalne. Przekroczyłam granicę i bardzo tego żałuję" - napisała Bee na Twitterze.

Magazyn "Fortune" napisał, że dwie firmy - Autotrader i State Farm - wycofały już swoje reklamy z programu.

"Dlaczego nie zwolnią beztalencia Samanthy Bee za straszliwy język, którego użyła w swoim programie z niską oglądalnością? Całkowicie podwójne standardy, ale ok, my wygrywamy i będziemy długo wygrywać" - napisał prezydent na Twitterze nawiązując do zachowania sieci ABC wobec Roseanne Barr.