Otoczenie prezydenta Zełenskiego zapowiadało, że rozmowa telefoniczna z Joe Bidenem "pozwoli porównać stanowiska w wielu ważnych globalnych kwestiach".

Amerykański prezydent w poniedziałek zaprosił Zełenskiego do Waszyngtonu. Prezydent Ukrainy po rozmowie powiedział, że oczekuje spotkania i będzie to okazja do omówienia rozszerzani strategicznej współpracy.

W przyszłym tygodniu Biden spotka się w Genewie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. 

W kwietniu, swojej pierwszej rozmowie telefonicznej z Zełenskim po objęciu urzędu, Biden zaoferował Ukrainie swoje "niezachwiane wsparcie", gdy Rosja gromadziła wojsko przy wschodniej granicy Ukrainy.

Waszyngton jest najsilniejszym sojusznikiem Ukrainy od czasu aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku, choć Kijów został zaskoczony decyzją administracji Bidena o odstąpieniu od sankcji wobec firm stojących za budową gazociągu Nord Stream 2.

Zełenski powiedział w wywiadzie dla amerykańskiego portalu informacyjnego Axios, że jest "zaskoczony" i "rozczarowany" tą decyzją.

Ukraina miała również nadzieję, że jej zachodni sojusznicy podejmą ponowne wysiłki w celu przyjęcia Ukrainy do NATO. Kijów był rozczarowany, że nie zostało wysłane zaproszenie na zaplanowany na ten miesiąc szczyt.