Prezydent Recep Tayyip Erdogan powiedział na konferencji prasowej w Stambule, że około 80 tys. osób ucieka przed konfliktem w północno-zachodniej Syrii. Imigranci zmierzają w stronę tureckiej granicy.

- Turcja nie będzie sama dźwigać tego ciężaru - zapowiedział Erdogan. - Jeśli przemoc w regionie Idlib się nie skończy, liczba ta wzrośnie jeszcze bardziej - dodał.

Merkel spotkała się ostatnia z Erdoganem w grudniu w Londynie, gdzie rozmawiali o sytuacji w Syrii wspólnie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem.

W ramach porozumienia z 2015 roku Turcja zgodziła się przyjąć uchodźców udających się do Europy w zamian za wsparcie finansowe.

Członkowie niemieckiego rządu chcą uniknąć powtórki z kryzysu migracyjnego, gdy kraj musiał otworzyć się na ponad milion osób, które szukały schronienia przed konfliktem w Syrii.

Kryzys migracyjny, największy od czasów II wojny światowej, napędził skrajnie prawicowe, antymigracyjne ugrupowania w całej Europie, podsyciły również głosy w Wielkiej Brytanii nawołujące do opuszczenia Unii Europejskiej.