Trump zwracając się do swoich zwolenników na wiecu w Ohio stwierdził, że uchronił kraj, którego nazwy nie wymienił, przed wojną.

- Wynegocjowałem umowę, ocaliłem kraj i właśnie usłyszałem, że przywódca tego kraju otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za uratowanie kraju. Powiedziałem: "Co, czy ja miałem z tym coś wspólnego? Tak, ale wiecie, tak to już jest - stwierdził.

Nie jest jasne o jaką dokładnie umowę chodziło Trumpowi.

Premier Etiopii, Abiy Ahmed, w odpowiedzi stwierdził, że nie wie jakimi kryteriami kierował się Komitet Noblowski przyznając mu nagrodę.

Abiy Ahmed otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za wynegocjowanie pokoju z Erytreą. Oba państwa toczyły między sobą regularną wojnę w latach 1998-2000. Mimo zawieszenia broni w 2000 roku formalnie nadal pozostawały w stanie wojny, aż do 2018 roku, kiedy Abiy i prezydent Erytrei Isaias Afwerki podpisali porozumienie pokojowe.

Wcześniej przez dwie dekady granica między Etiopią a Erytreą była zamknięta - co podzieliło wiele rodzin i uniemożliwiało wymianę handlową między tymi krajami.

Komitet Noblowski w Oslo uznał, że Abiy zasłużył na nagrodę za "podjęcie inicjatywy zmierzającej do rozwiązania sporu granicznego z Erytreą".

Pytany o słowa Trumpa stwierdził, że "nie pracował dla nagrody", ale na rzecz "pokoju w regionie".

- Nie mam pojęcia jakie były kryteria, jak Komitet Noblowski wybiera osoby, które zasługują na nagrodę - powiedział.

- Jeśli prezydent Trump się skarży, powinien skierować swoją skargę do Oslo, nie do Etiopii - dodał.