Czytaj także:
Rasistowski terror w środku Niemiec
Wśród ofiar zamachu jest pięciu obywateli Turcji - co potwierdził już ambasador Turcji w Niemczech.
Jedna ofiara zamachu miała pochodzić z Bośni i Hercegowiny.
"Die Welt" pisze, że z wyjątkiem matki R. wszystkie jego ofiary miały być imigrantami. Sprawca miał najpierw zastrzelić trzech tureckich gości, a następnie tureckiego kelnera jednej palarni fajki wodnej, a następnie zabił 20-letniego Turka, 20-letniego Bośniaka i polską kelnerkę w palarni „Arena”.
Wstępne ustalenia śledztwa ws. ataku na dwie palarnie fajek wodnych wskazują, że zabójca działał z pobudek ksenofobicznych - poinformował o tym szef MSW Hesji Peter Beuth.
Beuth dodał, że atak traktowany jest jako możliwy akt terroru.
Kanclerz Angela Merkel potępiła atak mówiąc, że wygląda na to, iż był on "motywowany trucizną rasizmu".
Sprawca ataku miał posiadać licencję na broń. Był członkiem klubu strzeleckiego.
X