Najgorsza sytuacja jest obecnie w Stanach Zjednoczonych, które pod względem liczby zakażeń już prawie czterokrotnie przewyższyły Chiny. W USA liczba zakażonych zbliża się powoli do ćwierć miliona osób.

Liczba zakażeń rośnie w zastraszającym tempie, tylko ostatniej doby potwierdzono ich ponad 20 tysięcy. W USA zmarło 5620  osób.

Kolejnym krajem najbardziej dotkniętym pandemią są Włochy, gdzie na ponad 115 tysięcy zakażonych zmarło aż 13915 osób.

Rośnie liczba zakażeń i zgonów w Hiszpanii. Tam na ponad 110 tysięcy zakażonych zmarło ponad 10 tysięcy. Pogarsza się także sytuacja w Niemczech, gdzie koronawirusa wykryto już u ponad 83 tys., ostatniej doby - u 6283 osób. Zmarły 1074.

Chiny, od których pandemia się zaczęła, spadły na piąte miejsce krajów najbardziej dotkniętych pandemią. Według oficjalnych informacji zarażonych jest tam 81,5 tys. osób, w ciągu ostatniej doby zanotowano 35 nowych przypadków, zmarło w sumie 3318 osób.

Wiele państw powątpiewa jednak w rzetelność tych pomiarów, podejrzewając, że władze utajniły rzeczywiste rozmiary pandemii w Chhinach.

W Polsce do tej chwili zanotowano 2692 przypadki zakażenia, zmarło 51 osób.

Koronawirus SARS-CoV-2, znany wcześniej jako 2019-nCoV po raz pierwszy pojawił się w Wuhan prawdopodobnie w połowie listopada 2019 roku.

Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.

Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).

Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.

Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).

W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.