Uczestnicy protestu wykrzykiwali hasło "złodzieje, złodzieje", w związku z zarzutami o korupcję rządową przy zakupie masek i wentylatorów, o których w zeszłym miesiącu donosiła TV Slovenia. Rząd zaprzeczył tym oskarżeniom.
Centroprawicowy rząd przejął władzę po tym, jak poprzednia centrolewicowa administracja podała się do dymisji, ponieważ brakowało jej wystarczającego poparcia w parlamencie.
Protest, zorganizowany przez grupy obywatelskie, był największy w ostatnich tygodniach. Rowerzyści zorganizowali demonstrację również w Mariborze.
- Chcę, żeby ten rząd odszedł. Odbierają nam przyszłość - powiedział jeden z protestujących.
Policja odgrodziła parlament, a nad protestującymi unosił się policyjny śmigłowiec.
W połowie marca Słowenia wprowadziła obostrzenia w związku z pandemią koronawirusa. Przepisy zaczęto łagodzić 20 kwietnia. Rząd otworzył część sklepów, barów i restauracji.
W przyszłym tygodniu transport publiczny zostanie stopniowo uruchamiany, a niektórzy uczniowie wrócą do szkoły 18 maja.
Mieszkańcy muszą nadal nosić maski na twarzach w miejscach publicznych i zachowywać między sobą co najmniej 1,5 m odległości.