O śmierci chłopca poinformowała dr Lori VanLeer, kuratorka, w liście do rodzin dzieci uczących się w dystrykcie szkolnym, w którym znajduje się szkoła chłopca.

Peyton Baumgarth jest najmłodszą jak dotąd ofiarą COVID-19 w stanie Missouri.

Chłopiec ostatni raz był w szkole 22 października. Potem dyrekcja jego szkoły została poinformowana o tym, że 13-latek przebywa w kwarantannie.

"Rodzina chłopca prosi, abyśmy wszyscy pamiętali o noszeniu masek, często myli ręce i stosowali się do wytycznych (władz w związku z profilaktyką antywirusową - red.). COVID-19 jest realny" - podkreśliła dr Lori VanLeer w liście do rodziców uczniów ze szkół znajdujących się w dystrykcie, w którym znajduje się szkoła Peytona.

Zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 wykryto też u matki chłopca.

"Kochał święta Bożego Narodzenia, gry wideo i uwielbiał tworzyć filmiki na YouTube, grać w Pokemon GO, grać w futbol i być z rodziną" - piszą bliscy chłopca na stronie stworzonej w serwisie GoFundMe, na której zbierają pieniądze na pokrycie kosztów pogrzebu 13-latka oraz pokrycie kosztów jego leczenia.

USA są najciężej dotkniętym pandemią koronawirusa SARS-CoV-2 krajem świata. Zakażenie koronawirusem wykryto tam u ponad 9 mln osób, 231 507 chorych na COVID-19 zmarło.