Łącznie od początku epidemii w Niemczech wykryto 727 553 zakażenia koronawirusem i 11 982 zgony chorych na COVID-19.

Po raz pierwszy o przekroczeniu liczby 20 tysięcy zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w ciągu doby Instytut Roberta Kocha informował 6 listopada. Dzień później zanotowano najwyższy jak dotąd dobowy przyrost liczby zakażonych koronawirusem w Niemczech - 23 399.

Według danych unijnego Centrum ds. Kontroli i Prewencji Chorób w Niemczech liczba zakażeń koronawirusem na 100 tysięcy mieszkańców w ciągu 14 dni wynosi 290,8 (w Polsce - 825,2). Liczba zgonów chorych na COVID-19 na 100 tysięcy mieszkańców w 14 dni wynosi 1,9 (w Polsce - 9,9).

W Niemczech, w związku z pogarszającą się sytuacją epidemiczną, od 2 listopada zamknięte są restauracje, bary, kina, teatry, muzea, siłownie.

Otwarte pozostają szkoły i przedszkola.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel ostrzegała w połowie października, że przy utrzymaniu ówczesnego trendu rozwoju epidemii w Niemczech, liczba dobowych zakażeń wykrywanych w tym kraju w sezonie jesienno-zimowym może osiągnąć poziom ok. 19 100 na dobę.

Minister zdrowia, Jens Spahn, powiedział 6 listopada na forum Bundestagu, że sytuacja epidemiczna kraju jest "poważna". Spahn podkreślił, że Niemcy czeka bardzo trudny czas, jeśli nie uda się przełamać rosnącego trendu w liczbie zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2.

Spahn wyliczał na forum Bundestagu, że w ciągu ostatnich 10 dni liczba chorych na COVID-19 na oddziałach intensywnej terapii w Niemczech podwoiła się.

- Na dziś system ochrony zdrowia jest sobie w stanie z tym poradzić. Ale podwajanie się (liczby chorych na oddziałach intensywnej terapii - red.) jest czymś, czego nie wytrzyma długoterminowo nawet najlepszy system ochrony zdrowia na świecie - dodał.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Zgłoś swój projekt w konkursie dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ