Na kontynencie afrykańskim, zamieszkiwanym przez 1,3 mld osób, zmarło też ponad 48 tysięcy chorych na COVID-19.

John Nkengasong, dyrektor Afrykańskich Centrów ds. Kontroli i Prewencji Chorób wyraził ubolewanie, że odsetek mieszkańców kontynentu afrykańskiego noszących maski obniżył się.

Jak dodał sytuacja ta stwarza zagrożenie dla zdrowia publicznego.

- Nie wiemy jak wysoka będzie druga fala pandemii - podkreślił.

Specjaliści ds. ochrony zdrowia w Afryce obawiają się, że państwa kontynentu będą miały ograniczony dostęp do pierwszych szczepionek na COVID-19, które zostaną wykupione przez bogatsze państwa.

Najwięcej zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w Afryce wykryto jak dotąd w RPA - ponad 750 tysięcy. W Maroku wykryto ponad 300 tysięcy zakażeń koronawirusem, a w Egipcie - ponad 110 tysięcy. W Etiopii liczba wykrytych zakażeń przekroczyła 100 tysięcy.

Duże wzrosty liczby zakażeń koronawirusem wykrywane są w ostatnich dniach w Kenii, gdzie tylko w sobotę zmarło co najmniej czterech lekarzy zakażonych koronawirusem.

Kenijscy pracownicy ochrony zdrowia grożą ogólnokrajowym strajkiem w grudniu.

W Afryce od początku epidemii przeprowadzono łącznie blisko 20 mln testów na obecność koronawirusa - niska liczba testów sprawia, że prawdziwa skala pandemii w Afryce pozostaje nieznana.