Łagodny lockdown obowiązuje w Niemczech od 2 listopada. Liczba zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w Niemczech wypłaszczyła się, ale regularnie przekracza 10 tysięcy, a w ubiegłym tygodniu, przez trzy dni z rzędu, przekraczała 20 tysięcy.

- Listopadowe zamknięcie (gospodarki) coś dało, ale liczby zakażeń pozostają wysokie - powiedziała Manuela Schwesig, premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego w rozmowie z radiem Deutschlandfunk.

- Dlatego wiele landów uważa, że listopadowe zamknięcie (gospodarki) powinno zostać utrzymane, szczególnie na obszarach wysokiego ryzyka - dodała polityk SLD.

Z kolei premier Saksonii, Reiner Haseloff, polityk CDU, powiedział, że jest zgoda, iż obecne obostrzenia powinny być utrzymane jeszcze przez ok. trzy tygodnie.

Spotkanie na temat obostrzeń z udziałem kanclerz Angeli Merkel i szefów lokalnych rządów ma odbyć się w środę. Obecny lockdown może zostać przedłużony do 20 grudnia - jak wynika z propozycji CDU i SPD, z którymi zapoznał się Reuters.

Od 2 listopada w Niemczech zamknięte są bary i restauracje, otwarte są natomiast szkoły i sklepy. Zgromadzenia prywatne mogą liczyć maksymalnie 10 osób z dwóch gospodarstw domowych.

W Niemczech wykryto 929 133 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i 14 112 zgonów chorych na COVID-19.