Przypadki zakażenia nowym szczepem koronawirusa SARS-CoV-2 wykryto też w Danii, Holandii, we Włoszech i w Australii.
Gallagher podkreśla, że na razie nie ma pewności czy nowy szczep rozprzestrzenia się szybciej niż znane już dotychczas szczepy, ponieważ pewność taką dałyby tylko badania w warunkach laboratoryjnych, które wymagałyby jednak tygodni albo nawet miesięcy.
Po raz pierwszy nowy wariant koronawirusa wykryto na Wyspach we wrześniu. W listopadzie co czwarte zakażenie koronawirusem w Londynie było zakażeniem nowym wariantem wirusa, a w połowie grudnia - odsetek ten wzrósł do 66 procent.
Boris Johnson mówiąc o nowej mutacji koronawirusa sugerował, że może się on rozprzestrzeniać nawet 70 proc. szybciej.
Nowy wariant koronawirusa występuje w całej Wielkiej Brytanii, z wyjątkiem Irlandii Północnej. Najczęściej jest jednak spotykany w Londynie i południowo-wschodniej oraz wschodniej Anglii.
Dziennikarz BBC zauważa, że nie jest to pierwsza szerząca się mutacja koronawirusa SARS-CoV-2 - w lutym w Europie pojawiła się mutacja D614G, która stała się dominującym wariantem koronawirusa na świecie.
W Europie spotykana była też mutacja A222V.
Mutacja wykryta obecnie w Wielkiej Brytanii zawiera aż 17 potencjalnie ważnych zmian. Do zmian doszło m.in. w "kolcach" koronawirusa - czyli wypustkach, za pomocą których koronawirus łączy się z komórkami zakażonego organizmu. To ta mutacja mogła zwiększyć zakaźność nowego wariantu koronawirusa.