W poniedziałek szef KPRM Michał Dworczyk zapowiedział, że w najbliższych dniach zostanie ogłoszona decyzja w sprawie obowiązujących w kraju obostrzeń.

Przypominamy, że od 28 grudnia w Polsce ponownie zamkniętych jest większość sklepów w galeriach handlowych (galerie handlowe były na krótko otwarte w okresie przedświątecznym).

Zamknięte są również restauracje (mogą serwować jedzenie na wynos), hotele, stoki narciarskie, a infrastruktura sportowa jest dostępna tylko w ramach sportu zawodowego. Nie działają siłownie, kluby fitness i aquaparki.

Uczniowie szkół (z wyjątkiem klas I-III szkół podstawowych) kontynuują naukę w drugim semestrze w trybie zdalnym.

W czwartek ma być ogłoszona decyzja w sprawie zasad bezpieczeństwa, które będą obowiązywały od 1 lutego. Poinformował o tym w rozmowie z PAP rzecznik rządu Piotr Müller.

Większość Polaków za zmianą obostrzeń

Większość obowiązujących obecnie obostrzeń wprowadzano, gdy epidemia osiągała w Polsce swoją szczytową fazę. 11 listopada wskaźnik średniej dobowej liczby zakażeń na 100 tysięcy mieszkańców w ciągu siedmiu dni wyniósł 66,79 - i był wówczas najbliżej progu tzw. kwarantanny narodowej czyli twardego lockdownu, jaki rząd - według zapowiedzi Mateusza Morawieckiego - miał wprowadzić, gdy wskaźnik ten przekroczy 70.

W grudniu i styczniu liczba wykrywanych zakażeń zaczęła się jednak zmniejszać. Obecnie powyższy wskaźnik wynosi w Polsce 15,75.

Autopromocja
Instytut monitorowania mediów, Raport NOM

"Rzeczpospolita" najbardziej opiniotwórczym medium prasowym 2021 roku

CZYTAJ WIĘCEJ

Z sondażu SW Research dla rp.pl wynika, że 39,9 proc. ankietowanych chce złagodzenia obowiązujących obostrzeń. 15,4 proc. respondentów chciałoby zniesienia obowiązujących obostrzeń.