Oznacza to, że liczba zachorowań w ciągu ostatniej doby w Korei Południowej była wyższa niż w Chinach (tam w ciągu doby zanotowano 433 nowych przypadków).
Korea Południowa jest obecnie drugim największym ogniskiem koronawirusa poza Chinami. Z powodu zarażenia się wirusem 2019-nCoV w Korei Południowej zmarło 13 osób. Pierwszy przypadek koronawirusa w Korei Południowej wykryto 20 stycznia.
Obecnie większość zachorowań ma związek z działalnością sekty Shincheonji w mieście Daegu. Spośród 505 nowych zachorowań 422 wykryto w Daegu.
Departament Stanu USA poleca obywatelom tego kraju, by - o ile to możliwe - unikali wyjazdów do Korei Południowej.
W środę poinformowano, że wirusem zaraził się żołnierz USA stacjonujący w Korei Południowej - 23-latek stacjonujący w Camp Carroll, ok. 20 km od Daegu. W Korei Południowej stacjonuje łącznie ok. 28500 żołnierzy USA.
Wśród południowokoreańskich żołnierzy stwierdzono jak dotąd 21 zarażeń koronawirusem. Większość żołnierzy ma zakaz opuszczania swoich jednostek.
Nadchodzące ćwiczenia armii USA i Korei Południowej zostały bezterminowo przełożone na wniosek przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Korei Południowej.
Na całym świecie z powodu koronawirusa zmarło 2801 osób, zaraziło się nim 82027 osób.