Nawalny poinformował, że podejmuje kroki prawne przeciwko władzom więziennym ponieważ "nie chcą mu udostępnić Koranu".

"I to jest irytujące" - dodaje.

"Kiedy zostałem uwięziony, przygotowałem listę rzeczy, które chce zrobić, aby się udoskonalić w czasie pobytu w więzieniu. Jednym z punktów było dokładne przestudiowanie i zrozumienie Koranu" - napisał Nawalny.

"Książki są dla nas wszystkim i jeśli trzeba pozwać, żeby mieć prawo do czytania, pozwę" - dodał.

Nawalny swój wpis umieścił na Instagramie w dniu, w którym muzułmanie na całym świecie rozpoczynają obchody Ramadanu.

Nawalny podkreślił, że przeczytał w przeszłości Koran, ale nie przyswoił sobie podstawowych zasad religii muzułmańskiej wynikających z jego treści.

"Zrozumiałem, że mój rozwój jako chrześcijanina wymaga studiowania Koranu" - napisał na Instagramie.

Prawnicy i zwolennicy Nawalnego domagają się, by opozycjonistę - który od blisko dwóch tygodni prowadzi strajk głodowy w związku z niedopuszczeniem do niego lekarzy przez władze więzienne - został przeniesiony do szpitala innego niż więzienny ze względu na jego stan zdrowia.