W jednym z wywiadów Ponomariow powiedział, że w rosyjskich koloniach karnych o surowym reżimie tworzy się grupy donosicieli pod nazwą „Dyscyplina i porządek“. Więźniowie donosiciele mają wiele przywilejów i mogą się bezkarnie znęcać nad współwięźniami.
– Autorem tych pomysłów jest Kalinin – mówił obrońca praw człowieka cytowany przez portal Lenta.ru.
Prokuratura wytoczyła Lwowi Ponomariowowi sprawę karną. W sobotę został wezwany do złożenia zeznań w charakterze oskarżonego. Ma też zakaz opuszczania Rosji.
W obronie Ponomariowa stanęli jego koledzy po fachu.
– Sytuacja w rosyjskich więzieniach drastycznie się pogarsza. Prawa człowieka są coraz częściej łamane. Świadczą o tym liczne bunty i akcje protestacyjne, do których dochodzi w zakładach karnych – stwierdziła Ludmiła Aleksejewa, szefowa moskiewskiej Grupy Helsińskiej.
Zdaniem byłego dysydenta Aleksandra Podrabinka przepisy rosyjskie bronią głównie urzędników państwowych. – Zwykły obywatel, który poczuł się dotknięty czyjąś wypowiedzią, może dochodzić praw tylko w sądzie cywilnym. Urzędnik – także w karnym – powiedział „Rz” Podrabinek.
W 2006 r. Ponomariow, twórca Memoriału i ruchu politycznego Demokratyczna Rosja, został ogłoszony przez Amnesty International więźniem sumienia.