Podczas czwartkowej konferencji prasowej w Canberze Morrison wezwał wszystkie kraje członkowskie WHO do poparcia tego pomysłu.
- Jeśli zamierzasz być członkiem klubu takiego jak Światowa Organizacja Zdrowia, powinieneś mieć związane z tym obowiązki - mówił.
Australijski premier rozmawiał już w tej sprawie z przywódcami Stanów Zjednoczonych, Francji i Niemiec. Jest kolejnym wysokiej rangi politykiem, który domaga się ustalenia faktów dotyczących pochodzenia SARS-CoV-19.
Niektóre amerykańskie media sugerują, że wirus powstał w laboratorium w chińskim Wuhan, gdzie zaczęła się pandemia.
Zastanawia się też nad tym Donald Trump, a sekretarz stanu Mike Pompeo wezwał Chiny do tego, by udostępniły swoje laboratoria w Wuhan międzynarodowej komisji, która zbada, czy nie doszło do jego przypadkowego "uwolnienia".
Niemiecka kanclerz Angela Merkel i brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab wezwali Chiny do większej transparentności w kwestii badania pochodzenia koronawirusa.
Rzecznik chińskiego MSZ Geng Shuang powiedział dziś, że amerykańscy politycy próbują pomniejszyć swoja odpowiedzialność za stopień, w jakim pandemia dotknęła Stany Zjednoczone, obwiniając innych.
W Australii zakażenie koronawirusem potwierdzono u 6661 osób, zmarło 75.