Jak podała Obrona Cywilna, liczba potwierdzonych przypadków SARS-CoV-2 wzrosła we Włoszech do 213013.
Wtorkowe dane mówią o 0,5-proc. wzroście dobowym. W poniedziałek informowano o 1221 kolejnych osobach zakażonych. Najwięcej przypadków odnotowano w Lombardii (78,6 tys.), Piemoncie (27,7 tys.) oraz regionie Emilia Romania (26,2 tys.).
Liczba ofiar COVID-19 wzrosła we Włoszech o 236 i wynosi 29315. Dane z poprzedniego dnia mówiły o śmierci 195 osób.
Do tej pory ponad 85 tys. zakażonych pacjentów zostało wypisanych ze szpitali. We wtorek liczba ozdrowieńców wzrosła o 2352 (2,8 proc.), w poniedziałek - o 1225.
W szpitalach pozostaje 16270 osób z objawami COVID-19, z czego 1427 (dobowy spadek o 3,5 proc.) na oddziałach intensywnej terapii.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.
