- Nie wiem, jaki jest osobisty powód, dla którego holenderski premier nienawidzi mnie i Węgier, ale atakuje tak ostro - powiedział dziennikarzom Viktor Orban.

- Nie lubię grać w obwinianie, ale Holender jest naprawdę odpowiedzialny za ten cały bałagan - mówił premier Węgier. Jego zdaniem Mark Rutte "to wojownik".

Grupa zamożnych i "oszczędnych" finansowo państw Północy, na czele z Holandią, zablokowała podczas szczytu porozumienie w sprawie funduszu o wartości 750 mld euro, który ma ożywić europejskie rynki.

Z drugiej strony Orban zagroził, że zawetuje wniosek ws. powiązania funduszy z przestrzeganiem praworządności. - To, co się dzieje, jest trochę dziwne, ponieważ istnieje stuprocentowe porozumienie w sprawie rządów prawa - tłumaczył.

- Jeśli ktoś nie jest gotowy zaakceptować praworządności, powinien natychmiast opuścić Unię Europejską. Nie powinni być karani finansowo - dodał.

Zdaniem Orbana, "ci faceci, którzy odziedziczyli wolność, praworządność i demokrację, nie mają doświadczenia, które mają państwa z Europy wschodniej walcząca z komunizmem".

10 lipca premier Rutte mówił na konferencji prasowej w Hadze,  że wydarzenia na Węgrzech i w Polsce były "bardzo niepokojące".