Reklama

Maseczka made in Senegal

Noszenie maseczki to dowód patriotyzmu – podkreśla prezydent Senegalu. Życie wróciło do normy, choć epidemia dopiero się rozkręca.
Do szkół wrócili tylko uczniowie klas, które kończą się egzaminami. W tym ta poddająca się dezynfekc

Do szkół wrócili tylko uczniowie klas, które kończą się egzaminami. W tym ta poddająca się dezynfekcji licealistka z Dakaru

Foto: AFP

Reklama

Za tydzień miliony Senegalczyków wyruszą na obchody najważniejszego muzułmańskiego święta, Id al-Adha (Święta Ofiar, tu zwanego Tabaski) do swoich domów rodzinnych. Opustoszeje stolica, Dakar, która jest centrum zakażeń. Idealne warunki do rozwleczenia koronawirusa po kraju. – Może być niedobrze i niebezpiecznie – mówi mi Laurence Gavron, pisarka dzieląca życie między Francję i Senegal. Z Paryża obserwuje teraz wzrost liczby zakażeń w drugiej ojczyźnie: – Wciąż jest ich dużo mniej niż w Europie – dodaje.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama