Jednocześnie Departament Sprawiedliwości poinformował, że kontynuuje przegląd dotyczący wykonywania kary śmierci na szczeblu federalnym.
"Departament Sprawiedliwości musi zapewnić, że wszyscy w federalnym systemie sprawiedliwości mają nie tylko prawa gwarantowane przez konstytucję i system prawa w USA, ale są też traktowani uczciwie i humanitarnie" - napisał Garland w oświadczeniu.
"To zobowiązanie ma szczególną moc w sprawach, w których zapadła kara śmierci" - dodał.
Poprzednik Garlanda, William Barr, prokurator generalny w administracji Donalda Trumpa, w 2020 roku wznowił wykonywanie kar śmierci na szczeblu federalnym po 17-letniej przerwie.
Była to najwyższa liczba egzekucji przeprowadzonych na szczeblu federalnym w USA przeprowadzona za rządów jakiegokolwiek prezydenta od XIX wieku.
Barr wydał zalecenie, by w czasie egzekucji używać wyłącznie pentobarbitalu - wcześniej przy wykonywaniu kary śmierci przez podanie zastrzyku skazanym podawano połączenie trzech środków, ale praktykę tę porzuconą ze względu na problem z dostępem do jednego z tych środków - tiopentalu sodu.
Adwokaci i przeciwnicy kary śmierci protestowali przeciwko użyciu pentobarbitalu jako środka wywołującego wrażenie tonięcia, ze względu na natychmiastowe uszkadzanie naczyń włosowatych w płucach, na co wskazywały autopsje straconych więźniów.
Garland poinformował, że nakazał zastępczyni prokuratora generalnego, Lisie Monaco, dokonać przeglądu kwestii związanych z karą śmierci, w tym tego czy użycie pentobarbitalu niesie za sobą "ryzyko bólu i cierpienia".
Prezydent Joe Biden, w swojej kampanii wyborczej zobowiązał się wesprzeć przepisy pozwalające zakończyć z wykonywaniem kary śmierci.
Obecnie w federalnych więzieniach na wykonanie kary śmierci oczekuje 46 skazanych.