W ciągu ostatniej doby w Belgii wykryto 7360 nowych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. W szpitalach przebywa obecnie 1621 chorych na COVID-19, z których 281 znajduje się na Oddziałach Intensywnej Opieki Medycznej.
W ciągu 24 godzin w Belgii zmarły na COVID-19 33 osoby.
Yves Van Laethem wylicza, że średnio 152 pacjentów zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 trafiało do belgijskich szpitali w ciągu minionego tygodnia - liczba hospitalizacji wzrosła o 80 proc.
Liczba zgonów na COVID-19 wzrosła w tym okresie o 56 proc.
- To pokazuje jak wygląda wzrost wykładniczy - zaczyna się powoli, rośnie krok po kroku, kończy się eksplozją - mówił Van Laethem.
Van Laethem podkreślił, że Belgia jest obecnie drugim najciężej dotkniętym przez epidemię koronawirusa SARS-CoV-2 krajem Europy - po Czechach.
Jak dotąd w Belgii na COVID-19 zmarło ponad 10,2 tysiąca osób.
W ostatnim tygodniu średnio wykrywano w kraju ponad 5 tysięcy zakażeń koronawirusem dziennie - o 93 proc. więcej niż w jeszcze poprzednim tygodniu. - Liczba nowych zakażeń podwaja się co siedem dni - wyliczał Van Laethem.
- Nie czas jednak na panikę, nie jesteśmy w takiej sytuacji jak w marcu-kwietniu, poważniejsze obostrzenia pomogą nam zmienić krzywą (zakażeń) - dodał.