Lista jest już przygotowywana, ale na razie nie będzie ujawniana. To zwiększa bowiem efekt niepewności w Moskwie. Ale Hammond przyznał, że w czasie rozmów omawiano nawet możliwość odcięcia Rosji od systemu międzybankowych przelewów Swift.
- To byłaby jednak opcja atomowa, ostateczna – zastrzegł Schetyna. Z rozmowy obu ministrów wynikało jednak jasno, że Wielka Brytania nie ma innego wobec niemiecko-francuskiego pomysłu na rozwiązanie kryzysu na Ukrainie. Hammond wielokrotnie podkreślał bowiem, że należy wprowadzić w życie umowę z Mińska wynegocjowaną prawie miesiąc temu.
Porozumienie jest kontrowersyjne bo zakłada m.in. głęboką decentralizację systemu władzy na Ukrainie, co w praktyce może dać separatystom prawo weta w sprawie integracji kraju z Zachodem.
- Będziemy starali się przekonywać Ukraińców do wprowadzenia w życie tego porozumienia – powiedział Hammond. Wielka Brytania była jednym z czterech sygnatariuszy umowy z Budapesztu z 1994 r., na mocy której kraj odziedziczony po Związku Radzieckim arsenał jądrowy w zamian za gwarancje integralności terytorialnej. Te zapewnienia okazały się jednak puste. Mimo to Londyn w ostatnim roku nie angażował się w rozwiązanie kryzysu na Ukrainie. O sprawie premier David Cameron przypomniał sobie dopiero niedawno. W Zjednoczonym Królestwie za dwa miesiące odbędą się wybory parlamentarne.