Status wyspy w rozmowie z „Rzeczpospolitą” wyjaśnia Piotr Szymański z Ośrodka Studiów Wschodnich: – W 1979 r. Grenlandia otrzymała autonomię w ramach Królestwa Danii. Autonomia Grenlandii jest sukcesywnie poszerzana. W 2009 r. Dania przyznała Grenlandii prawo do samostanowienia.
Co to oznacza? – Grenlandczycy przejmują nowe kompetencje. Mogą również podjąć decyzję w sprawie referendum, podczas którego opowiedzą się za niepodległością, a Dania uszanuje tę decyzję – odpowiada ekspert.
W 2025 r. Donald Trump powiedział, że nie wie, na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Jak jest w rzeczywistości? Rozmówca „Rzeczpospolitej” przypomina, że już w 1916 r. Stany Zjednoczone uznały suwerenność Danii na tym obszarze.
Czytaj więcej
Dyskusje koncentrowały się na tym, jak zapewnić długoterminowe bezpieczeństwo Grenlandii i w tej...
„Cud” Trumpa zmienia plany wyspy
– Wydarzył się cud: pojawił się Donald Trump. Pod wpływem amerykańskiej presji Grenlandczycy zaczęli doceniać plusy unii z Danią. Przełomem było oświadczenie liderów wszystkich partii politycznych, którzy zgodzili się, że Grenlandia nie chce do Stanów Zjednoczonych. Zamiast – jeśli Amerykanie chcieliby przejąć Grenlandię – poszukiwania stronników, zaproponowano zakup wyspy. Przez jej mieszkańców postrzegane jest to jako neokolonialna retoryka – nie do zaakceptowania – wyjaśnia Piotr Szymański. – W marcu zeszłego roku na wyspie zorganizowane zostały – biorąc pod uwagę realia – ogromne protesty. Grenlandczycy ogłosili wówczas sukces, ponieważ udało im się storpedować wizytę wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych J. D. Vance’a, który wraz z małżonką miał wziąć udział w wyścigach psich zaprzęgów, ale spotkał się tylko z żołnierzami stacjonującymi w amerykańskiej bazie na Grenlandii.