Koncern Pfizer o wynikach prowadzonej właśnie trzeciej fazy testów klinicznych swojej szczepionki poinformował 9 listopada. Informacja doprowadziła do dużych wzrostów na amerykańskiej giełdzie.

- W czasie, gdy pracujemy nad bezpieczną i skuteczną szczepionką wiemy, że najbardziej efektywną rzeczą, jaką możemy zrobić, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się COVID-19, jest noszenie maski - oświadczył Biden, który poinformował też, że jego doradcy przekazali mu informację o wynikach testów szczepionki opracowanej przez Pfizer już 8 listopada wieczorem.

9 listopada był szóstym dniem z rzędu, w którym w USA wykryto ponad 100 tysięcy zakażeń koronawirusem - tego dnia Stany Zjednoczone przekroczyły też barierę 10 mln wykrytych zakażeń.

USA pozostają najciężej dotkniętym przez pandemię koronawirusa krajem świata.

Joe Biden, który w wyborach prezydenckich z 3 listopada zapewnił sobie większość w Kolegium Elektorów, w czasie kampanii prezydenckiej - w odróżnieniu od swojego rywala, Donalda Trumpa, zawsze pojawiał się w maseczce i wzywał Amerykanów do noszenia masek. Kwestia noszenia masek stała się w USA sprawą polityczną - zdecydowanie bardziej skłonni do ich noszenia są wyborcy Partii Demokratycznej, niż Partii Republikańskiej.

Tymczasem najstarszy syn Donalda Trumpa, Donald Trump jr. napisał na Twitterze, że Pfizer ukrywał wyniki trzeciej fazy testów klinicznych przed wyborami, ponieważ "koncerny farmaceutyczne nienawidzą Trumpa" za to, że - jak pisał - zabrał się za kwestię zawyżania cen leków w USA.