Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Od weekendu tureckie lotnictwo bombarduje pozycje kurdyjskich oddziałów YPG na północy Syrii. – Nie zgodzimy się, aby przejęli Azaz. Będziemy tak długo prowadzili naloty, aż się wycofają – zapowiedział turecki premier Ahmet Davutoglu.
Azaz to główne syryjskie miasto przy granicy z Turcją, niemal obowiązkowy punkt tranzytowy w drodze do potężnego północnego sąsiada. Po wybuchu wojny w Syrii pięć lat temu Kurdowie w tym rejonie kraju zbudowali zalążki niezależnego państwa. Ochronę zapewniało przejęcie kontroli nad tą częścią syryjskiej przestrzeni powietrznej przez Amerykanów. Dla Waszyngtonu YPG okazała się wyjątkowo skutecznym sojusznikiem w walce z tzw. Państwem Islamskim, bo nikt nie miał do tej pory odwagi przeciwstawić się oddziałom Daeszu we wschodniej części kraju.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: