Reklama

Miedwiediew do emerytów na Krymie: nie mamy pieniędzy

Zdesperowani krymscy emeryci poskarżyli się rosyjskiemu premierowi na niskie emerytury i wysokie ceny w sklepach.
Dmitrij Miedwiediew na Krymie

Dmitrij Miedwiediew na Krymie

Foto: youtube

W poniedziałek premier Rosji Dmitrij Miedwiediew odwiedził anektowany półwysep by uczestniczyć w forum rządzącej partii Jedna Rosja, na czele której stoi. Podczas spotkania z mieszkańcami Krymu szef rosyjskiego rządu musiał odpowiedzieć na niewygodne pytania lokalnych emerytów.

- Nie można przeżyć, ceny szalone, nieprawidłowo liczą nam indeksację. Jesteśmy pokrzywdzeni, nie dają nam nawet 4 proc. (red: chodzi o podwyżkę emerytury, którą Kreml obiecał po aneksji Krymu). Co to jest 8 tysięcy (red: równowartość 500 złotych). Wycierają o nas nogi – zwróciła się do rosyjskiego premiera jedna z kobiet.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama