Rosyjska firma Reale Engineering Invest zajmie się zagospodarowaniem złoża manganu Bolsze-Tokmak w okupowanej części ukraińskiego obwodu zaporoskiego. Według gazety „Kommersant”, firma otrzymała koncesję na wydobycie w lutym 2026 r. i w kwietniu rozpoczęła prace geologiczne.
Bezprawna koncesja na ukraiński mangan
Według Jednolitego Państwowego Rejestru Podmiotów Prawnych Rosji, 25,1 proc. udziałów w spółce należy do RT-Business Development LLC – spółki zależnej objętej sankcjami rosyjskiej korporacji zbrojeniowej Rostech (liczy ponad 200 firm, głównie pracujących na potrzeby wojska).
Czytaj więcej
Rada Europejska zatwierdziła bezprecedensowej wysokości pożyczkę dla Ukrainy i 20. pakiet sankcji antyrosyjskich. Decyzja pozwala Brukseli na „jak...
Strona ukraińska podkreśla, że Rosja nie ma żadnego prawa do dysponowania ani udzielania „koncesji” na eksploatację złóż Ukrainy. Takie działanie jest sprzeczne z prawem i pozostaje zwykłą grabieżą. Fakt, że wydobyciem manganu zajmie się spółka objęta sankcjami zbrojeniowej korporacji, oznacza, że każdy zakup surowca z tego złoża podlega wtórnym sankcjom.
Mimo to Rosjanie inwestują w eksploatację, bo sami potrzebują ukraińskiego manganu. Bolsze-Tokmak znajduje się na czele pięciu największych złóż manganu na świecie pod względem zasobów. Zalega w nim co najmniej 1,7 miliarda ton udowodnionego surowca. Jest ono znacznie większe niż największe złoża Rosji – Usińskoje w obwodzie kemerowskim (127,7 mln ton) i złoże Porożyńskie w Kraju Krasnojarskim (29,46 mln ton).
Rosja zależna od importu manganu
Przemysłowa produkcja manganu w Rosji odbywa się tylko z wykorzystaniem surowca z jednego złoża położonego w Baszkirii. Rosja importuje ponad 90 proc. manganu, który wykorzystywany jest głównie do wzmocnienia właściwości stali, także w produkcji zbrojeniowej.
Zjednoczony Instytut Planowania Przestrzennego Federacji Rosyjskiej podał, że złoże Bolsze-Tokmak może produkować do 1,7 mln ton manganu rocznie, w porównaniu z obecnym zapotrzebowaniem Rosji na poziomie 1,3 mln ton. Według Rosjan, w pobliżu złoża rozpoczęto już budowę zakładu wydobywczo-przetwórczego, który zatrudni 3000 osób. Czy rzeczywiście ruszy, zdecyduje przebieg rozpętanej przez Putina wojny.
O ogromnej wadze ukraińskich zasobów manganu świadczy fakt, że zawartość manganu w rudzie złoża Bolsze-Tokmak jest „bardzo wysoka” – ponad 25 proc., a jej zasoby wystarczą na 100 lat, jak podaje źródło w branży górniczej w „Kommersancie”. Realizacja projektu będzie jednak wymagała ogromnych inwestycji – oczyszczenia i osuszenia starych kopalń, co zwiększy łączną kwotę do 100 mld rubli (4,8 mld zł).
Udział Rostechu w tej grabieży pozwala na uzyskanie preferencyjnego finansowania projektu z kasy rosyjskich podatników. Rostech potrzebuje żelazomanganu do produkcji zbrojeniowej. Obecnie jest zmuszony kupować go od Republiki Południowej Afryki, Brazylii i Gabonu.
Maksym Szaposznikow, doradca zarządzającego funduszem Kodeksu Przemysłowego, zaznacza, że perspektywy „koncesji” wydają się obecnie niepewne ze względu na kryzys w rosyjskim i światowym przemyśle metalurgicznym, a także trwającą wojnę, skutkującą ciągłym ostrzałem w okupowanej części obwodu zaporoskiego.