Kobieta została pouczona co do odpowiedniego stroju na tamtejsze plaże oraz najprawdopodobniej otrzymała karę grzywny.
Muzułmanka powiedziała w rozmowie z "Daily Mail", że "rasistowscy policjanci" chcieli ją upokorzyć na oczach dzieci i innych członków rodziny.
Kilka dni temu cztery inne kobiety zostały ukarane grzywną w wysokości 38 euro za opalanie się w burkini na plaży w Cannes.
Zakaz noszenia burkini, kostiumu kąpielowego dla muzułmanek tradycjonalistek, okrywającego całe ciało, wprowadziło we Francji 12 miejscowości. Zakaz został wprowadzony z powodu obaw o bezpieczeństwo obywateli po ostatnich zamachach terrorystycznych.
- Plaże, jak cała przestrzeń publiczna, muszą być wolne od roszczeń religijnych - podkreślił premier Francji, dodając, że nie zamierza jednak proponować przepisów ogólnokrajowych.
W 2011 roku Francja stała się pierwszym krajem europejskim, który zakazał zasłaniania twarzy w miejscach publicznych ubiorem, np. burką czy nikabem, ale też kominiarką lub kaskiem motocyklowym.
Burkini została wymyślona 12 lat temu w Australii przez pochodzącą z Libanu Ahedę Zanetti, która dostrzegła, jak niewygodnie jest jej siostrzenicy grać w piłkę w hidżabie i stroju drużyny. Postanowiła stworzyć plażowy ubiór dla muzułmanek. Jego nazwę "burkini" i "burqini" zastrzegła w Australii i w innych krajach.