Decyzja została ogłoszona przez rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych kilka dni przed inauguracją prezydenta USA Joe Bidena.

Stany Zjednoczone w listopadzie wycofały się z traktatu o otwartych przestworzach. Waszyngton oskarżył Rosję o naruszenie przepisów traktatu.

Moskwa przedstawiła innym krajom członkowskim konkretne propozycje złagodzenia skutków wyjścia USA, ale propozycje te nie zostały poparte przez sojuszników Waszyngtonu.

Rosjanie formalnie powiadomią inne państwa członkowskie o swoim wyjściu, gdy tylko zakończy wewnętrzne procedury. Proces opuszczania traktatu z reguły trwa kilka miesięcy.

Jednocześnie Moskwa wyraziła obawy, że mimo wycofania się z traktatu, Waszyngton może potencjalnie zachować dostęp do danych wywiadowczych dotyczących przelotów gromadzonych przez sojuszników, którzy pozostają jego członkami.

Z ustaleń dziennika "Kommersant" wynika, że Moskwa próbowała w tej sprawie uzyskać zapewnienie od innych państw.