We wtorek, na dzień przed oficjalnym rozpoczęciem negocjacji o Brexicie, szkocki parlament będzie głosował nad wnioskiem o rozpisanie kolejnego referendum w sprawie niepodległości prowincji. Wynik jest w zasadzie przesądzony, bo za takim rozwiązaniem opowiadają się Szkocka Partia Narodowa (SNP) i Zieloni, którzy mają większość. Zgodę na głosowanie będzie musiał jednak wydać parlament w Westminsterze.
– Jest ona przesądzona, bo Theresa May nie może sobie pozwolić na pogłębienie polaryzacji między Londynem i Edynburgiem. To jedynie umocniłoby szkocki nacjonalizm – mówi „Rz" Ian Swanson, szef działu politycznego Edinburgh Evening News.