Marek Jurek: Nie łudźmy się, że zamachy ustaną

- Nie łudźmy się, to proces, który postępuje. Druga sprawa, że Zachód myśli, że zdążymy temu zapobiec, to się rozłoży, środowiska muzułmańskie się wykorzeni - mówił w programie #RZECZoPOLITYCE Marek Jurek, europoseł Prawicy RP.

Aktualizacja: 05.06.2017 11:08 Publikacja: 05.06.2017 11:04

Marek Jurek, europoseł Prawicy RP

Marek Jurek, europoseł Prawicy RP

Foto: tv.rp.pl

Były marszałek Sejmu mówił, że w ramach walki z terroryzmem zmieniły się przepisy na lotniskach i nieuniknione są też zmiany dotyczące organizacji masowych. - Europa w istocie rzeczy jest w stanie wojny. Atak na przypadkowych ludzi to jest mord masowy, a odbieramy to jako incydenty - mówił Jurek. - Za każdym razem mamy wrażenie, że doszło do jakiegoś tragicznego, katastrofalnego przypadku - dodał.

 

- To są powtarzające się wydarzenia, z których powtarzalnością musimy się liczyć - oceniał były marszałek Sejmu. - Mam wrażenie, że ten nowy rodzaj terroru rozsiewa się przez meczety i przez sieć. Te ataki nożownicze, to jest sygnał nowej fazy.

Lider Prawicy RP mówił, że prawdopodobnie muzułmanie "są zagniewani na świat, w którym żyją". Dodał, że wśród zamachowców z Manchesteru był młody Brytyjczyk, który przyjął islam. - Nie łudźmy się, to proces, który postępuje. Druga sprawa, że Zachód myśli, że zdążymy temu zapobiec, to się rozłoży, środowiska muzułmańskie się wykorzeni - mówił Jurek.

Jego zdaniem to są kolejne fazy, które rozpoczęły się 40 lat temu. Pierwszą fazą był terror palestyński, który miał charakter polityczny. - Potem mieliśmy kolejną fazę w czasie wojny w Algierii, potem kolejną po 11 września (zamach na World Trade Center-red), a teraz jest czwarta faza - wymieniał Jurek. Dodał, że obecna faza byłaby łagodniejsza, gdyby nie wybuchła wojna w Syrii, która uruchomiła falę migracji.

Episkopat oczekuje, że rząd doprowadzi do powstania korytarzy humanitarnych. Były marszałek Sejmu zdecydowanie poparł tę inicjatywę.

Były marszałek Sejmu mówił, że w ramach walki z terroryzmem zmieniły się przepisy na lotniskach i nieuniknione są też zmiany dotyczące organizacji masowych. - Europa w istocie rzeczy jest w stanie wojny. Atak na przypadkowych ludzi to jest mord masowy, a odbieramy to jako incydenty - mówił Jurek. - Za każdym razem mamy wrażenie, że doszło do jakiegoś tragicznego, katastrofalnego przypadku - dodał.

- To są powtarzające się wydarzenia, z których powtarzalnością musimy się liczyć - oceniał były marszałek Sejmu. - Mam wrażenie, że ten nowy rodzaj terroru rozsiewa się przez meczety i przez sieć. Te ataki nożownicze, to jest sygnał nowej fazy.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 849
Świat
Musimy więcej myśleć o osobach starszych
Świat
Europejczycy potrzebują opieki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 848
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 847
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży